Chorzów - portal miejski mojChorzow.pl

Wiadomości z Chorzowa

Dożywocie dla zabójcy ze strzelnicy

  • Dodano: 2017-11-15 15:15

Hubert Ch., który w 2014 roku zastrzelił instruktora na chorzowskiej strzelnicy stanął dziś przed Sądem Okręgowym w Katowicach. Mężczyzna został skazany na dożywocie.

Zabójca, który trzy lata temu zastrzelił instruktora na strzelnicy w Chorzowie i chciał zabić drugiego mężczyznę usłyszał dziś wyrok w swojej sprawie. Hubert Ch. otrzymał karę dożywocia. Zgodnie z decyzją sądu o warunkowe zwolnienie będzie mógł wystąpić najwcześniej za 30 lat.

W 2014 roku ta zbrodnia wstrząsnęła mieszkańcami nie tylko Górnego Śląska, ale całą Polską. 24-letni wówczas Hubert Ch., który przyjechał z Niemiec, w jednym z katowickich sklepów z militariami zaopatrzył się w torbę i pas na naboje, po czym udał się wprost do znajdującej się w Parku Śląskim strzelnicy EMJOT. Mężczyzna nie miał zamiaru z niej skorzystać, przyjechał bowiem w konkretnym celu. Gdy został sam na sam z jednym z instruktorów wykorzystał sytuację i zaczął do niego strzelać. Zabił mężczyznę, oddając w jego kierunku 19 strzałów. Po dokonaniu czynu morderca zabrał kilka sztuk broni i chciał opuścić strzelnicę. W próbie ucieczki przeszkodził współwłaściciel obiektu, do którego mężczyzna również zaczął strzelać. Sprawcę obezwładnili przybyli na miejsce policjanci.

Sąd przychylił się do wniosku prokurator Marzanny Misiak o karę dożywotniego pozbawienia wolności z zastrzeżeniem, że o warunkowe zwolnienie z więzienia będzie mógł postarać się po 30 latach pobytu w zakładzie karnym. Tego samego zdania była również pełnomocniczka rodziny zastrzelonego mecenad Amelia Zembaczyńska, która podkreślała, że mężczyzna poprzez kradzież broni i blisko 100 sztuk amunicji ze strzelnicy dowiódł chęci zabicia znacznie większej liczby osób.

Czyn Huberta Ch. uznano za zabójstwo z premedytacją, mimo, że obrona przekonywała o nieświadomym działaniu sprawcy spowodowanym chorobą o podłożu psychicznym. W toku śledztwa mężczyzna zeznał, że planował dokonać masakry na ulicach Chorzowa, a dziś ponownie potwierdził, że nie wie, dlaczego dokonał zabójstwa. W opinii biegłych psychiatrów i psychologów z Krakowa, Hubert Ch. nie ma i nie miał w chwili sprawstwa zaburzeń psychicznych, a jedynie udawał chorobę. Przed ogłoszeniem wyroku mężczyzna po raz ostatni przeprosił osoby poszkodowane.

Ofiara to Waldemar Ż., 46-letni emerytowany policjant, który wykładał w Szkole Policyjnej w Katowicach.

Najnowsze informacje z Chorzowa w Twojej skrzynce e-mail

Dodanie e-maila do bazy prenumeratorów oznacza akceptację regulaminu »

Komentarze (3)    dodaj komentarz »

  • Artur

    Popieram - powinien pracowac w czasie wyroku, na siebie i na zadoscuczynienie rodzinie zabitego policjanta, ja tez sie nie zglaszalem jako chetny na sponsoring takiego elementu w czasie odsiadki.

  • Wanda Sułkowska

    Dożywocie w przypadku 26 letniego sprawcy - to wieloletnie koszta utrzymania. Sąd powinien o tym aspekcie ze szczegółami orzec: przestępca pracuje na wypłatę sowitego zadośćuczynienia na rzecz rodziny ofiary, na nawiązkę i inne ... Ja nie mam pieniędzy na utrzymywanie złoczyńców z wyrokami.

  • Macgyver

    Jakie wcześniejsze zwolnienie po 30-stu latach! Dożywocie to jest dożywocie!Dla takiego gnoja powinna być kara śmierci! Z jakiej okazji podatnik ma utrzymywać do końca życia taki element!

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Dodaj komentarz

powiadamiaj o odpowiedziach na komentarz.

dodaj mój adres do newslettera.

Dodając komentarz akceptujesz regulamin portalu.