Wiadomości z Chorzowa

Nastolatek groził koleżance scyzorykiem. Powodem miała być nieustąpienie miejsca

  • Dodano: 2021-06-18 09:45, aktualizacja: 2021-06-20 12:40

W Szkole Podstawowej nr 5 w Chorzowie doszło do groźnego incydentu. Uczeń szóstej klasy miał grozić koleżance scyzorykiem. Wszystko przez nieustąpienie miejsca. 


Jak poinformował „Dziennik Zachodni” do zdarzenia doszło 10 czerwca. Jeden z uczniów szóstej klasy podczas lekcji geografii wyciągnął z plecaka nóż i przyłożył koleżance do gardła. Wykorzystał fakt, że nauczycielka zajęta była wpisywaniem informacji do Librusa. Świadkiem zajścia byli rówieśnicy agresora z klasy. Dlaczego chłopak przyniósł nóż do szkoły? Nie wiadomo. Regulamin szkolny zabrania przynoszenia do niej ostrych przedmiotów, jednakże nauczyciele nie mogą kontrolować zawartości plecaków, więc de facto nie wiadomo co jest w nich wnoszone na teren placówki. Tym razem był to scyzoryk, oby następnym razem nie było coś groźniejszego.

Wojciech Niezgoda, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 5, w rozmowie z „Dziennikiem Zachodnim” tłumaczył, że uczniowski wybryk to „forma nieudanego i nieprzemyślanego żartu”. Faktycznie to żart wątpliwej jakości, a raczej forma agresywnego zachowania. Okazuje się, że rodzice dziewczynki, która została tak potraktowana przez kolegę z klasy nie wnoszą uwag i chcą zamknąć tę sprawę.

Po incydencie pedagog przeprowadził rozmowy z uczniami, a przedstawiciele szkoły zajęli się wyjaśnianiem okoliczności sprawy. Nastolatek, który groził koleżance, wyjaśnił, że żałuje, że to zrobił.  Zdarzenie zostało zgłoszone też policji, jednakże tydzień po jego wystąpieniu.

Zobacz także

Komentarze (4)    dodaj komentarz »

  • Mieszkanka

    Zachowanie ósmoklasisty kwalifikuje się do postępowania sądowego. Warto badać środowisko domowe ucznia.

  • Babcia

    Tłumaczenie dyrektora szkoły najgorsze z możliwych! Reakcja szkoły powinna być natychmiastowa!

  • Nad Rawą

    Jeżeli uczeń ważył się na agresywne zachowanie podczas lekcji, to co się tam dzieje na przerwie? Tym bardziej, że dyrektor wydarzenie bagatelizuje.Postawa rodziców uczennicy niedorzeczna.

  • jjjjj

    Rzetelność na poziomie Dziennika Zachodniego.To nie było w szkole na lekcji tylko na zawodach sportowych. To dzięki pani z geografii sprawa w ogóle została poruszona z uczniami. Brawa dla niej za to, że ma kontakt z dziećmi i jej takie sprawy zgłaszają (ciekawe czemu nie innym nauczycielom).Sprawa oczywiście naganna.

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Dodaj komentarz

Wyrażam zgodę na publikację postu w formie komentarza zgodnie z obowiązującym Regulaminem.

powiadamiaj o odpowiedziach na komentarz.

dodaj mój adres do newslettera.

Więcej informacji na temat przysługujących Państwu praw zawarliśmy w Polityce Prywatności.