Wiadomości z Chorzowa

Park Śląski ma już 65 lat!

  • Dodano: 2016-01-04 22:45

Park Śląski, dawny Wojewódzki Park Kultury i Wypoczynku (WPKiW), obchodzi właśnie kolejną rocznicę powstania. Kto by pomyślał, że na pokopalnianych terenach, dzięki tytanicznej pracy tysięcy ludzi powstanie jeden z najwspanialszych i największych obiektów tego typu w Europie?

Kiedyś były tu głównie hałdy, płytkie biedaszyby i niebezpieczne zapadliska.  Do tego dochodziły bagna, wysypiska odpadów i… odrobina, resztka w zasadzie, terenów rolniczych. Dziś rosną tu tysiące drzew i krzewów, miliony kwiatów, a okoliczni mieszkańcy ochoczo spędzają swój czas.

W grudniu 1950 roku decyzją Wojewódzkiej Rady Narodowej w Katowicach zostało wydane rozporządzenie o budowie Parku. Pomysł powstania tego typu infrastruktury był inicjatywą gen. Jerzego Ziętka, którego upamiętnia jedna z najważniejszych parkowych alejek.

Prace ruszyły w lipcu 1951 i były jednym z największych czynów społecznych w historii Polski. W akcję włączyli się uczniowie, harcerze, przedsiębiorcy, mieszkańcy okolic, zaangażowano służby mundurowe, wojsko… By pozyskać dodatkowe środki sprzedawano m.in. znaczki filatelistyczne, z których część dochodu przeznaczano na specjalny fundusz.

Była to także, i z tego również możemy być dumni, jedna z pierwszych tak dużych akcji mających na celu odrodzenie się poprzemysłowych terenów. Dziś można śmiało powiedzieć, że ten proces się powiódł. W sercu Górnego Śląska znów jest zielono.

W trakcie prac dokonano przeniesienia ponad 3, 5 miliona metrów sześciennych gleby, pół miliona żyznej ziemi rodnej dowieziono ciężarówkami i pociągami. To ogromne ilości…, ale dzięki temu krajobraz jak po wojnie atomowej zmienił się nie po poznania. Dziś jest tu zielono, gwarno od ptasich treli i, okresami, dość tłoczno od turystów i spacerowiczów.

Projektantem Parku był profesor Władysław Niemirski (autor m.in. parku Dolina Szwajcarska w Warszawie, Parku w Dolinie Trzech Stawów w Katowicach, kilku ogrodów zoologicznych). To dzięki jego pomysłom podzielono ten obszar na dwie części – cichą, zalesioną, nieco już zdziczałą (I dobrze!), w której kryje się sporo zwierząt: sarny, zające, czasem lisy! i dziki, a także rekreacyjną, w której znajdują się liczne atrakcje turystyczne, aleje spacerowe i obiekty sportowe.


Kilkanaście hektarów zajął tzw. obszar festynowy, w którego skład wchodzą m.in. kręgi taneczne. Bywały czasy, że w ciepłych miesiącach, co wieczór bawiono się tutaj przy muzyce na żywo. Dziś obszar ten wymaga konserwacji i, co najmniej, liftingu, ale dalej organizuje się tutaj liczne imprezy kulturalne.

W latach 50-tych powstają takie istotne obiekty jak: Planetarium Śląskie (1955), Stadion Śląski (1956), uruchomiona zostaje kolejna wąskotorowa (1957), rozpoczyna się budowa ZOO i Wesołego Miasteczka, do których pierwsi turyści wejdą kolejno w 1958 i 1959 roku. I na tym nie koniec… Kolejna dekada przyniesie Ośrodek Postępu Technicznego, PTTK, Galerię Rzeźby Śląskiej, Kąpielisko Fala, otwarcie Rosarium, ośrodka harcerskiego, Kapelusza (jeszcze całego ze szkła!). Lata 70-te to m.in. otwarcie Górnośląskiego Parku Etnograficznego.

Nie ma już, niestety, szklarni wieżowej, która była jednym z najciekawszych obiektów na terenie kompleksu, podziwianym i wspominanym do dziś…

Wielu ludzi pamięta jeszcze budowę WPKiW, przechodnie zapytani o to, jak się czują zwiedzając to miejsce niezmiennie o wielu lat cieszą się, że możemy się pochwalić tak rozległymi terenami zielonymi w samym centrum aglomeracji (choć i lasów nie brakuje, wystarczy wybrać się do Panewników czy do rezerwatu Segiet).

Mają też jednak sporo uwag krytycznych… irytują ich częste wycinki drzew (dobrze, że posadzono już wiele nowych), to, że część alejek wymaga nieustannego remontu i tempo prac nad nowym Stadionem Śląskim.  Marzy im się odremontowany Krąg Taneczny, nowoczesny lunapark i dawna świetność Parku.

On sam zaś… przeżywa lepsze i gorsze chwile, rozwija się – Elka, nowe pawilony w Zoo, kontenery kultury…, ale jego przyszłość zależy nie tylko od włodarzy, ale przede wszystkim… mieszkańców naszego regionu.

Dodaj komentarz

chcę otrzymać bezpłatny newsletter portalu mojChorzow.pl.

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Czytaj również