Wiadomości z Chorzowa

Premier o działaniach rządu: my nie byliśmy odporni na wołania przedsiębioców

  • Dodano: 2020-11-16 08:15, aktualizacja: 2020-11-16 09:55

Premier Mateusz Morawiecki podczas VI Nadzwyczajnego Zjazdu Online Klubów "Gazety Polskiej" ocenił, że działania rządu w czasie pandemii były właściwe. "Byliśmy solidarnościowi, nie byliśmy odporni na te wołania przedsiębiorców" - podkreślił.

W niedzielę szef rządu brał udział w trwającym od piątku VI Nadzwyczajnym Zjeździe Klubów "Gazety Polskiej". Portal niezależna.pl relacjonuje, że Mateusz Morawiecki odnosząc się do polityki rządu w obliczu epidemii koronawirusa, podkreślił, że odpowiedź polskich władz na wyzwania z nią związane była adekwatna. Premier wskazał konkretne działania, w tym tzw. tarcze antykryzysowe.

My byliśmy solidarnościowi, my nie byliśmy odporni na te wołania (przedsiębiorców-red.), ponieważ wiedzieliśmy, że ratując te miliony miejsc pracy, ratując szanse polskiej gospodarki na rozwój jednocześnie budujemy fundament na przyszłość, a wiedzieliśmy wtedy, że przyszłość będzie zdecydowanie inna - cytuje premiera portal.

Wskazał, że obecnie mamy do czynienia ze "zderzeniem dwóch światów, tego neoliberalnego i solidarnościowego".

My, Prawo i Sprawiedliwość odczytaliśmy te potrzeby (społeczeństwa-red.) we właściwy sposób, ale mało tego – odczytanie potrzeb to jedno, to ważne, to pewnie 10-20 proc. sukcesu – ale potem trzeba je umieć zrealizować, trzeba umieć w taki sposób przebudować finanse publiczne państwa, poprzez zastosowanie algorytmów informatycznych, specjalnych instrumentów (...) po to, żeby pojawiło się te kilkadziesiąt miliardów złotych - podkreślił premier.

Jak zauważył nie podoba się to "adwersarzom politycznym".

I dlatego (oni) szaleją z nienawiści z niechęci i robią wszystko, żeby się ta polska łódź podtopiła, a może nawet zatopiła, bo im gorzej tym lepiej to jest ich filozofia – powiedział Mateusz Morawiecki.

Szef rządu wskazał także na wyzwania stojące przed europejską i światowa polityką już od kilkunastu lat.

Poważni europejscy politycy powinni we właściwy sposób odczytywać kryzys 2008 r., wielki kryzys migracyjny, kryzys zadłużeniowy, brexit, a wcześniej jeszcze agresja rosyjska w Gruzji, a potem na Ukrainie. To wszystko, to wielkie znaki ostrzeżenia, które nie bardzo były odczytywane przez wszystkich we właściwy sposób i potrzeba było dopiero zderzenia ze ścianą podczas pandemii, żeby Europa obudziła się z tej swojej neoliberalnej drzemki - mówił.

Premier podkreślił, że w tym czasie "Polska musi odgrywać bardzo aktywną rolę".

Zobacz także

Dodaj komentarz

Wyrażam zgodę na publikację postu w formie komentarza zgodnie z obowiązującym Regulaminem.

powiadamiaj o odpowiedziach na komentarz.

dodaj mój adres do newslettera.

Więcej informacji na temat przysługujących Państwu praw zawarliśmy w Polityce Prywatności.