Chorzów - portal miejski mojChorzow.pl

Wiadomości z Chorzowa

Rzecznik Praw Obywatelskich interweniuje w sprawie pożaru fosforu

  • Dodano: 2017-08-23 11:15

Nie milkną echa sobotniego pożaru w zakładach przy Narutowicza w Chorzowie. Regionalny pełnomocnik Adama Bodnara skierował do Wojewody i Komendanta Wojewódzkiej Straży Pożarnej pismo z prośbą o wyjaśnienie sytuacji. RPO będzie badać, czy nie doszło do zaniedbań w systemie ostrzegania ludności przed skażeniem.

Wciąż głośno o pożarze ważącej 200 kilogramów beczki z żółtym fosforem, który wybuchł w nocy z soboty na niedzielę na terenie zakładów Italmatch Polska przy ul. Narutowicza 15. Na miejscu zdarzenia pracowało 16 zastępów straży pożarnej, łącznie 41 ratowników.

Żółty fosfor, zwłaszcza przy zapłonie staje się substancją silnie toksyczną, wpływającą negatywnie na zdrowie przebywających w otoczeniu osób. Terenowy pełnomocnik Rzecznika Praw Obywatelskich skierował wniosek o wyjaśnienia dotyczące sposobu powiadamiania ludności o zagrożeniu skażenia środowiska.

- Biuro Pełnomocnika Terenowego Rzecznika Praw Obywatelskich w Katowicach, podjęło z urzędu do prowadzenia sprawę  pożaru fosforu, który wybuchł w nocy z soboty na niedzielę 20/21 sierpnia 2017 r. w zakładzie w Chorzowie. Istniało ryzyko zaistnienia skażenia na terenie Chorzowa, Siemianowic i Piekar Śląskich. Jednak syreny alarmowe nie zostały włączone, a mieszkańcy nie dostali ostrzeżeń z Regionalnego Systemu Ostrzegania (może wysyłać SMSy do komórek na danym terenie i ostrzeżenia, które pokażą się na ekranach telewizorów odbierających z konkretnych nadajników telewizji naziemnej) i media. Pełnomocnik Terenowy RPO zwrócił się o wyjaśnienia do Wojewody Śląskiego oraz Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej w Katowicach - czytamy na stronie RPO.

Mieszkańcy Chorzowa i Siemianowic informowali nas po fakcie, że zabrakło ostrzeżeń właściwych dla tego rodzaju niebezpieczeństwa - syren alarmowych czy informowania za pośrednictwem megafonów w dalszych dzielnicach Chorzowa. Nie informowano także o skali zagrożenia. O zamknięcie okien i pozostanie w domach apelowali do lokatorów zabudowy sąsiadującej z Italmatch policjanci poprzez megafony.

- Na miejsce pożaru został skierowana specjalna jednostka ratownictwa chemicznego straży pożarnej. Strażacy na bieżąco monitorowali stężenie substancji szkodliwych, które wskazywało, że nie doszło do ich przekroczenia. Po zakończeniu akcji ratowniczej, gdy Pluton Ratownictwa Chemicznego odwołał zagrożenie, policja poinformowała okolicznych mieszkańców, że nie doszło do skażenia i wszyscy są bezpieczni. W trakcie akcji ratowniczej nikt nie odniósł żadnych obrażeń ciała. Teraz policjanci z chorzowskiej komendy ustalają dokładne okoliczności i przyczynę powstania pożaru - czytamy w komunikacie chorzowskiej KMP.

Straż Pożarna, a za nią Urząd Wojewódzki nie odnotowali jednak bezpośrednio po zdarzeniu przekroczenia dopuszczalnych limitów zanieczyszczenia powietrza. Poziom fosforu w powietrzu był stale monitorowany na każdym etapie akcji gaśniczej (około 2 w nocy po zakończeniu gaszenia pomiary wynosiły zerowe stężenie substancji zagrażających zdrowiu), zdarzenie miało charakter lokalny, zatem nie było podstaw do publikacji ostrzeżenia na stronach Centrum Zarządzania Kryzysowego i w RSO.

Najnowsze informacje z Chorzowa w Twojej skrzynce e-mail.

Dodanie e-maila do bazy prenumeratorów oznacza akceptację regulaminu »

Następna informacja

Komentarze (3)    dodaj komentarz »

  • Gość

    Wiadomo coś?

  • Do zwolninenia

    Powinno sie zwolnic z pracy prezesow i dyrektorow tego zakladu.To oni sa odpowiedziapni za takie rzeczy!

  • Wanda Sułkowska

    W wypadku nagłych zdarzeń podczas których istnieje prawdopodobieństwo wystąpienia skażenie powietrza sytuację charakteryzuje ZMIENNOŚĆ. O zagrożeniu mieszkańcy dowiadywali się na drodze kontaktów rodzinno sąsiedzkich przekazywanych telefonicznie. Próby informowania okolicznych mieszkańców, to stanowczo za mało. A pozostali mieszkańcy? Myślenie strategiczne na rzecz ZAPOBIEGANIA zawiodło.

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Dodaj komentarz

powiadamiaj o odpowiedziach na komentarz.

dodaj mój adres do newslettera.

Dodając komentarz akceptujesz regulamin portalu.