Wiadomości z Chorzowa

Spojrzeli oczyma dziecka

  • Dodano: 2012-01-27 10:15

"Parking” dla dziecięcych wózków. Automat w którym będzie można kupić pieluchy. Ustronne miejsce do karmienia dziecka, wielkie, kolorowe klocki, które można dowolnie ustawiać. A może i wykorzystanie elektroniki. To tylko niewielki ułamek tego, co proponowano na dzisiejszym spotkaniu w sprawie powstania innowacyjnego placu zabaw, w którym uczestniczyli eksperci i członkowie Parkowej Akademii Wolontariatu.

 
 Na problem spojrzano szerzej: dlatego oprócz delegacji najlepszych w regionie architektów zaproszono psychologów, socjologów, pracowników Akademii Sztuk Pięknych w Katowicach a także producentów placów zabaw.
- Musimy spojrzeć na plac zabaw oczami dziecka, bo teraz nasze dzieci są już inne, niż kiedyś, mają inne potrzeby – mówiła prof. Katarzyna Popiołek, psycholog, dziekan SWPS w Katowicach. – Ale też wziąć pod uwagę potrzeby rodziców, dla których najważniejsze jest bezpieczeństwo maluchów. Rozmawiałam z kilkoma mamami i każda z ich podkreślała, że lepiej czułaby się, gdyby plac zabaw był ogrodzony. 
Zwrócono także uwagę na to, że dotąd place zabaw budowane są …. po najniższej linii oporu.
- Wydaje nam się, że wystarczy huśtawka, piaskownica i płaski teren – wyjaśniała Beata Goczoł, architekt. – A przecież pagórki, nierówności terenu mogą stać się inspiracją do stworzenia naprawdę ciekawego dla dzieci miejsca zabawy na świeżym powietrzu.
 
- Takie miejsce powinno także pełnić funkcję międzypokoleniowej integracji – dodaje dr dr Monika Gnieciak, socjolog z Uniwersytetu Śląskiego. – Trzeba pomyśleć o tym, by i dorośli mogli w takich miejscach się poznać, porozmawiać. Spędzają tam przecież dużo czasu ze swoimi pociechami. Ale by tak się stało, trzeba im stworzyć odpowiednie warunki.
Najważniejsze jednak ma być zdanie dzieci, dlatego członkowie Parkowej Akademii Wolontariatu już zaczęli zbierać opinię wśród najmłodszych gości parku. Niebawem poznamy szczegóły a także konkretne wnioski z dzisiejszego spotkania. 

Dodaj komentarz

chcę otrzymać bezpłatny newsletter portalu mojChorzow.pl.

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Czytaj również