Wiadomości z Chorzowa

Kontrola ochrony danych osobowych

  • Dodano: 2021-11-29 12:45, aktualizacja: 2021-11-30 08:12

Ochrona danych osobowych w praktyce nie zawsze jest tak skuteczna, jakby chciał nasz ustawodawca. Dobre przepisy to niestety nie wszystko – równie ważna jest możliwość egzekucji ich stosowania. Organem, który stoi na straży naszych danych osobowych jest Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych. Tym razem staje do walki z największymi spółdzielniami mieszkaniowymi w Polsce.

Dane wrażliwe

Zanim przejdziemy do sedna całej sprawy i zatargu pomiędzy GIODO, a spółdzielniami mieszkaniowymi w naszym kraju, wyjaśnijmy czym są dane osobowe. To nic innego, jak informacje dotyczące każdego człowieka, począwszy od jego wieku, wzrostu, czy adresu zamieszkania, a skończywszy na stanie zdrowia, poglądach politycznych, a nawet preferencjach seksualnych. Jednym słowem, wszystkie informacje na nasz temat wchodzą w zakres tzw. danych wrażliwych, które należą oczywiście do danych osobowych. 

W związku ze znaczeniem takich informacji, ustawodawca musi chronić je przed nielegalnym rozpowszechnianiem czy wykorzystywaniem, szczególnie jeśli dokonuje się tego bez naszej wiedzy, zgody lub omijając prawo. I właśnie ten ostatni przypadek pojawił się w największych spółdzielniach mieszkaniowych w Polsce.

Kara za naruszenie danych osobowych

Zgodnie z treścią art. 107 ustawy o ochronie danych osobowych, każdy kto przetwarza dane osobowe, choć ich przetwarzanie nie jest dopuszczalne albo do ich przetwarzania nie jest uprawniony, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do 2 lat.

Jeżeli taki czyn dotyczy danych ujawniających pochodzenie rasowe lub etniczne, poglądy polityczne, przekonania religijne lub światopoglądowe, przynależność do związków zawodowych, danych genetycznych, danych biometrycznych przetwarzanych w celu jednoznacznego zidentyfikowania osoby fizycznej, danych dotyczących zdrowia, seksualności lub orientacji seksualnej, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do 3 lat.

Warto w tym miejscu odnotować, że w razie kolizji między zasadą jawności informacji publicznych a ochroną prywatności i danych osobowych osób fizycznych, dopuszczalny będzie jedynie taki sposób udostępniania informacji publicznej, który nie naruszy dóbr chronionych (np. anonimizacja danych wrażliwych). W przypadku, gdy pomimo dokonania takiego zabiegu, możliwa będzie identyfikacja osoby, której dane dotyczą, należy odmówić udostępnienia informacji publicznej.

Naruszanie danych osobowych przez spółdzielnie mieszkaniowe 

Na sprawę wykorzystywania danych wrażliwych członków spółdzielni mieszkaniowych trafił Dziennik Gazeta Prawna. Okazało się, że kilka największych spółdzielni żąda od swoich członków przesyłania oświadczeń o wyrażeniu zgody na przetwarzanie danych osobowych, w tym danych wrażliwych. Cały problem polega na tym, że to żądanie jest wystawiane tak naprawdę bezpodstawnie. 

Spółdzielnie nie wiedzą bowiem czy w ogóle będą musiały przetwarzać dane wrażliwe swoich członków – chcąc jednak wyprzedzić konieczność uzyskania ewentualnych zgód w przyszłości, wnioskują o nie już teraz. Niestety, tego typu działania nie do końca są zgodne z obowiązującymi przepisami, a jak pokazała praktyka – w większości przypadków są one nielegalne. Nic więc dziwnego, że GIODO zainteresował się działaniami podejmowanymi przez spółdzielnie.

Kontrola GIODO

Na chwilę obecną, GIODO wystosował pisma do wszystkich spółdzielni mieszkaniowych w kraju, które zdecydowały się żądać od swoich członków przesłania ww. oświadczenia dotyczącego zgody na przetwarzanie danych wrażliwych. 

Spółdzielnie muszą dokładnie określić po co im takie zgody i czy istnieją jakiekolwiek postępowania czy działania, które wymagają ich uzyskiwania. Jeśli nie odpowiedzą w terminie lub gdy okaże się, że nie ma podstaw żądać takich oświadczeń, spółdzielnie narażają się nie tylko na szeroko rozumianą kontrolę ze strony GIODO, ale także i kary finansowe. Oczywiście w takim przypadku zebrane zgody na przetwarzanie danych wrażliwych członków spółdzielni zostaną unieważnione. 

Cała sprawa stała się przyczyną kontroli nie tylko tych spółdzielni, które stosują omawiane praktyki, ale i wszystkich spółdzielni mieszkaniowych w kraju. Okazuje się bowiem, że niektóre z nich żądają zaświadczeń od swoich członków o stanie zdrowia, majątku czy nałogach – a to jest już całkowicie niedozwolone.

Patron merytoryczny artykułu:
Kancelaria Radcy Prawnego Aleksandra Hryniewicz
ul. Grunwaldzka 212 lok. 2/3, 
80-266 Gdańsk
+48 662 173 620
https://www.hryniewicz.org
Podstawa prawna:
Art. 107 ustawy o ochronie danych osobowych
 

Sylwia GerlaczekSylwia Gerlaczek
Źródło: Art. sponsorowany / Materiał dostarczony przez zleceniodawcę

Komentarze (1)    dodaj »

  • Kama

    Nie ma już GIODO od 25.05.2018 r. Patron merytoryczny zasługuje na jakąś nagrodę typu "prawnicza malina" ;)

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Dodaj komentarz

chcę otrzymać bezpłatny newsletter portalu mojChorzow.pl.

Więcej informacji na temat przysługujących Państwu praw zawarliśmy w Polityce Prywatności.