Wiadomości z Chorzowa

Co dalej z Ratuszem w Wielkich Hajdukach?

  • Dodano: 2011-06-09 09:00, aktualizacja: 2011-06-09 10:35

Z Hajduckim Ratuszem od lat nie dzieje się najlepiej. Złe rozporządzanie obiektem doprowadziło do sytuacji, w której nikt przez lata nie zapobiegł popadaniu budynku w ruinę.

Na ostatniej radzie miasta podjęto jednak decyzję o przekazaniu 100 tys. zł dotacji na jego renowację. Wniosek o przyznanie funduszy złożyła aktualna właścicielka budynku.

Historia hajduckiego ratusza

Ten neobarokowy budynek ratusza od wielu lat bezkarnie niszczeje na oczach mieszkańców Chorzowa. Wzniesiony w latach 1909-1911, od początku służył jako reprezentacyjny ratusz dawnego Królestwa Wielkich Hajduk, a później także jako siedziba Komendy Policji. Dopóki ktoś sprawował pieczę nad jego stanem, zabytek stanowił naprawdę wysoką wartość historyczną. Dziś prawie żadnych sztukaterii już tam nie ma.

Jak do tego doszło? Zaczęło się od przekazania budynku NSZZ "Solidarności". Stało się tak na mocy przepisów o zwrocie majątku utraconego przez związki zawodowe i organizacje społeczne w wyniku wprowadzenia stanu wojennego. W 2001 roku stowarzyszenie zaproponowało jednak odsprzedać nieruchomość miastu. Ówczesny prezydent Marek Kopel odmówił, tłumacząc, że miasto nie jest zainteresowane nabyciem obiektu, bo nie potrzebuje go na cele publiczne. Ale gdy stowarzyszeniu udało się znaleźć innego inwestora, chcącego zaadaptować nieruchomość na hotel, miasto nie udzieliło zgody na takie zagospodarowanie budynku. Wolało bowiem, by w obiekcie swoją siedzibę miał bank lub inna bogata instytucja, która stworzyłaby nowe miejsca pracy.

Trudno nie zastanawiać się, dlaczego hotel, według byłego prezydenta, nie zagwarantowałby zatrudnienia mieszkańcom. Pytanie to pozostaje jednak bez odpowiedzi.

Lata sporów, a remontu brak

"NSZZ Solidarności" w końcu udało się sprzedać obiekt Polce mieszkającej w Hiszpanii. Osoba ta chciała w jego pomieszczeniach utworzyć biura, bank i salę fitness, a na okolicznych terenach wybudować eleganckie osiedle mieszkaniowe. I mimo że w planie zagospodarowania przestrzennego na tych terenach miało powstać osiedle mieszkaniowe, Chorzów nie zgodził się na ich sprzedaż. Za powód podano przeprowadzane wtedy przykrycie Rawy, która przecinała działki obok ratusza. Rzekę przykryto, a działek nadal nie sprzedano.

Jak widać, niekonsekwencja miasta w sprawie zabytkowego ratusza jest niezwykle rażąca. Nie zmienia to jednak faktu, że za zły stan budynku odpowiadać powinna właścicielka, która od lat skutecznie uchylała się od przeprowadzenia koniecznych w nim remontów. Nawet, po wielokrotnych kontrolach Miejskiego Konserwatora Zabytków pana Henryka Mercika, który stwierdził, że budynek jest regularnie podtapiany przez dziurawę poszycie dachowe, okna są zupełnie nieszczelne i nie ma tam ani jednej rynny. Sprawa została skierowana do prokuratury, ponieważ mimo interwencji różnych instytucji zarządzająca budynkiem w imieniu właścicielki firma Con-Gestor z Katowic nie podjęła się zabezpieczenia zabytku przed dalszym niszczeniem.

Ratusz ma szansę odżyć?

Obecnie w budynku stwierdzono stan zagrożenia. Szczęście w nieszczęściu, ten fakt skłonił władze Chorzowa do interwencji i na kwietniowej sesji Rady Miasta (w oparciu o pisemny wniosek właścicielki budynku) przyznano dotację na remont dachu oraz izolację przeciwwilgociowej ścian zewnętrznych. W sumie udzielona kwota wynosi 100 tysięcy złotych. Jedyny problem to, czy właścicielka w ogóle przyjmie tę dotację. Jak wiadomo, apelowała o przyznanie wyższej kwoty, co oznacza, że resztę, potrzebną do przeprowadzaenia remontu, będzie musiała pokryć sama. Miasto nie jest w stanie zainwestować w ten cel więcej.

Mamy nadzieję, że tragiczna sytuacja Hajduckiego Ratusza bardzo szybko się poprawi. Przy tym apelujemy do władz, by nie zezwalały na dewastację tak pięknych i cennych dla historii naszego regionu obiektów.

Jesteśmy bardzo ciekawi, co na ten temat uważają nasi czytelnicy. Może w waszej okolicy znajduje się inny zabytek, o który nikt nie dba? Czekamy na wasze opinie i sugestie!

(Foto: Eugen, fotopolska.eu)

Pokaż na mapie

Komentarze (2)    dodaj »

  • Ania

    Codziennie przechodzę obok tego budynku a właściwie jego szczątek i płakać mi się chce jak widzę jego stan. Mogłaby to być nasza wizytówka, a jest wstyd! Jak można było dopuścić do takiej ruiny?? Za chwile zaczną tam odpadac balkony! A ta renowacja dachu jest śmieszna! Wymieniony został ledwie kawałeczek, nie wiem jaki był tego sens, poza zmarnowaniem pieniędzy.. Smutne to, że ręce opadają..

  • mOjO

    dobre z tym "dawnym Królestwem Wielkich Hajduk"... Z malutka poprawka - to musialo byc jednak nie tylko dawno - lecz bardzo, bardzo, bardzo dawno... Chyba jeszcze wczesniej od Krolestwa Krola Popiela... ;D

Dodaj komentarz

chcę otrzymać bezpłatny newsletter portalu mojChorzow.pl.

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.