Diamentowa Liga na Śląsku 2026. Wielkie gwiazdy lekkoatletyki na Stadionie Śląskim

Czas czytania: 11 min.

Karsten Warholm i Jarosława Mahuczich 23 sierpnia wystąpią na Śląsku w mityngu Diamentowej Ligi. Rekordziści świata po roku powracają na Silesia Memoriał Kamili Skolimowskiej. Nic dziwnego – ostatnio Norweg zdobył pierścień MVP zawodów. I powiedział: – niezwykłe zawody, niezwykła publiczność. Na zawsze w Team Polska! Bilety na tegoroczną imprezę są w sprzedaży.

Karsten Warholm wraca na Stadion Śląski

Karsten Warholm pozostaje rekordzistą świata w biegu na 400 metrów przez płotki od pięciu lat. Ten ostatni rezultat – 45.94 sekundy – zapewnił mu olimpijskie złoto i sportową nieśmiertelność. Ale na pewno go nie nasycił, bo od sezonu-cudu w Tokio 29-latek zdążył jeszcze powiększyć kolekcję o kolejne mistrzostwo świata, wicemistrzostwo olimpijskie w Paryżu i dwa złota ME. A do tego wyśrubował najlepszy w historii wynik na 300 m ppł, przy okazji nawołując, aby w programie wielkich imprez zorganizować też płotkarskie 200 m. Ten dystans być może również by zdominował, nawet jeżeli na płaską „setkę” przegrał niedawno z tyczkarzem Armandem Duplantisem.

– Skandynawowie we wzajemnych zakładach są akurat biegli. Wystarczy przypomnieć, jak przekomarzali się w zeszłym roku podczas konferencji prasowej na Śląsku – śmieje się Marek Plawgo, dyrektor ds. komunikacji polskiej Diamentowej Ligi.

Pierścień MVP i rekord Diamentowej Ligi

Gwoli ścisłości, wtedy w utarczkach udział wziął jeszcze trzeci lekkoatleta – Noah Lyles. A przedmiotem przechwałek był efektowny pierścień MVP Silesia Memoriału Kamili Skolimowskiej, dodatkowa nagroda, którą już tradycyjnie organizatorzy wręczają autorowi wyniku o najwyższym przeliczeniu punktowym wg tabel World Athletics. Duplantis pokonał poprzeczkę zawieszoną na 6,20 metra, a Lyles na 100 m uzyskał 9.90 s. To było za mało na Warholma, który koronną konkurencję „zamknął” w znakomite 46.28 s. Był to rekord Diamentowej Ligi i do dziś trzeci najszybszy bieg w dziejach sportu.

– Najzabawniejsze jednak, że on do końca nie wiedział, że wygrał ten pierścień. Kiedy mu o tym powiedzieliśmy, nie rozumiał, o co chodzi, będąc pewnym, że pewnie Mondo skoczył kolejny rekord świata. Po chwili do nas wrócił i spytał: „to znaczy, że ja wygrałem?” Był w szoku, pozytywnym. Do tego stopnia, że w wywiadzie chwilę później powiedział: „Na zawsze sercem w Team Polska!” – śmieje się Piotr Małachowski, dyrektor sportowy mityngu.

Warholm przed powrotem na Śląsk w 2026 roku nie cofa tych słów.

– Zwiedziłem już pewnie większość najważniejszych stadionów i imprez na świecie. Śląski ma jednak w sobie jakąś energię. Tam się po prostu chce wszystkiego na sto procent. Dla tych ludzi. Niewiele jest głośniejszych aren lekkoatletycznych, niewiele lepszych widowni. Poza tym pierścień jest bardzo ładny. Chcę mieć więcej niż jeden – puszcza oko Warholm.

Jarosława Mahuczich ponownie na Śląsku

Jarosława Mahuczich może natomiast chcieć mieć więcej koron. To Ukraince, po ubiegłorocznej wygranej w miejskiej części mityngu na rynku w Katowicach, okolicznościowy symbol władzy wręczył jeden z fanów. Skoczkini nosiła ją później, dopóki nie wróciła do hotelu. Była w świetnym nastroju, pokonała tego dnia 2,00 m.

– To był tylko mały gadżet, ale symboliczny. Jarosława jest królową wzwyż. To ona, po 37 latach, przebiła rekord świata, skacząc aż 2,10 m. A warunki fizyczne i wiek ma takie, że sama musi mieć apetyt na jeszcze więcej – uważa Małachowski.

I jednocześnie ogłasza, że 23 sierpnia rywalką Mahuczich będzie m.in. Maria Żodzik – wicemistrzyni świata z Tokio. – Obie będą tuż po ME w Birmingham. Oby obie w doskonałych humorach.

Kolarz Dawid Godziek rzucił wyzwanie gwiazdom

Mahuczich i Warholm wirtualnie na Śląsku już tego lata byli – dzięki Dawidowi Godźkowi, riderowi z teamu Red Bull. Kolarz niedawno wziął udział w specjalnej akcji promocyjnej. Na Superauto.pl Stadionie Śląskim rozstawiono mu właśnie bieg przez płotki, poprzeczkę ustawioną na 2,10 m, a dodatkowo jeszcze taką na 6,35 – wyżej od rekordu świata Duplantisa. Z żadną przeszkodą nie miał żadnego problemu.

– Może powinniśmy pościgać się w taki sposób w sierpniu? Ja na nogach, Dawid na rowerze? – śmiał się Karsten, także członek ekipy Red Bulla.

Kto wystąpi podczas Silesia Memoriału Kamili Skolimowskiej 2026?

Duplantis, oglądając popis Godźka, rzucił, że taką wysokość – 6,35 m – być może sam spróbuje zaatakować o tyczce. Szwed, jak właściwie co roku, był pierwszą ogłoszoną gwiazdą mityngu. Oprócz niego wśród już odkrytych kart są m.in. królowie sprintu: Melissa Jefferson-Wooden, Julien Alfred i Oblique Seville. A ponadto Ewa Swoboda i inni Polacy: Natalia Bukowiecka, Jakub Szymański, Pia Skrzyszowska, Piotr Lisek czy Paweł Fajdek. Wszyscy otrzymali zresztą od organizatorów własne trybuny, na które można kupić bilety, chcąc spotkać mistrzów osobiście po ich występach.

Bilety na trybuny zawodnicze i wszystkie inne sektory są już w sprzedaży na stronie MemorialKamili.pl.

Diamentowa Liga na Śląsku potrwa dwa dni

Silesia Memoriał Kamili Skolimowskiej 2026 ponownie będzie trwał dwa dni. Podobnie jak przed rokiem, i tym razem na rynku w Katowicach dzień wcześniej (22 sierpnia) odbędzie się część miejska. Tym razem jej w programie znalazły się skok w dal i pchnięcie kulą kobiet, a także męski wzwyż.

– Mamy też przyjemność ogłosić, że będziemy kontynuować jeszcze jedną tradycję – bieg sztafet, z udziałem Polaków. Tym razem w programie znajdzie się mieszana sztafeta 4×100 m. Organizujemy ją wspólnie z PZLA, chcąc naszym sprinterom dać przestrzeń do zdobycia kwalifikacji na MŚ – przekazuje Plawgo. Występ w tej konkurencji, drugi jednego dnia, zapowiedziała Ewa Swoboda. – Uważam, że mamy ciekawy skład, szybką grupę i duży potencjał. Warto spróbować. Będzie więcej okazji, aby wyjść do tej widowni!

Aktualności związane z Diamentową Ligą na Śląsku można śledzić na kontach społecznościowych Silesia Memoriału Kamili Skolimowskiej – na Faceeboku, Instagramie, X-ie, TikToku i YouTube.

Dodaj komentarz

Błąd:

Wynik:
Opinia została pomyślnie dodana.
Po przeprowadzeniu weryfikacji, jej treść zostanie udostępniona publicznie.

Trwa wysyłanie komentarza ...

Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść.

* pola obowiązkowe