Śląskie straszki opanowały chorzowski skansen. Wystawa tylko do połowy września
Do połowy września w Muzeum „Górnośląski Park Etnograficzny w Chorzowie” można oglądać miniwystawę prac powstałych podczas rodzinnych warsztatów „Śląskie straszki”. Ekspozycja prezentuje wyobrażenia uczestników dotyczące fantastycznych postaci znanych ze śląskiej demonologii ludowej.
Śląskie straszki na wystawie w Chorzowie
Prace można oglądać na I piętrze budynku administracyjnego Muzeum „Górnośląski Park Etnograficzny w Chorzowie”. Powstały podczas warsztatów edukacyjno-artystycznych „Śląskie straszki”, które były częścią większego projektu poświęconego lokalnym podaniom demonologicznym.
Wydarzenie zorganizowano w ramach projektu „O zakochanym utopcu i inne historie. Śląskie podania demonologiczne na podstawie przekazu depozytariuszki”.
Uczestnicy poznawali świat śląskiej demonologii
Rodzinne warsztaty prowadziła Izolda Czmok. Ich uczestnicy poznawali fantastyczne istoty obecne w śląskich wierzeniach ludowych – ich wygląd, zwyczaje oraz znaczenie, jakie dawniej przypisywali im mieszkańcy regionu.
Podstawą zajęć były m.in. fragmenty książki autorstwa Zofii Przeliorz. Dzięki nim uczestnicy mogli dowiedzieć się również, jaką rolę opowieści o straszkach pełniły w życiu wcześniejszych pokoleń.
Tak powstały prace inspirowane śląskimi podaniami
Po części edukacyjnej uczestnicy warsztatów przygotowali własne prace plastyczne. Pokazują one indywidualne wyobrażenia o magicznym świecie śląskich postaci i demonów ludowych.
To właśnie te prace składają się na prezentowaną obecnie miniwystawę.
Do kiedy można oglądać wystawę?
Ekspozycja będzie dostępna do połowy września. Można ją odwiedzać w dni robocze, w godzinach pracy muzeum, w przestrzeni na pierwszym piętrze budynku administracyjnego.
Projekt „O zakochanym utopcu i inne historie. Śląskie podania demonologiczne na podstawie przekazu depozytariuszki” został dofinansowany ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury – państwowego funduszu celowego.

















Dodaj komentarz