Chorzów - portal miejski mojChorzow.pl

Wiadomości z Chorzowa

Chorzów: Koszmarny wypadek motocyklisty! 33-latek zginął na miejscu [ZDJĘCIA]

  • Dodano: 2020-04-11 16:00

Kolejny, niestety śmiertelny wypadek motocyklisty w piątek, 10 kwietnia. Tym razem w Chorzowie.

TOP 5 Silesia Flesz: 5 tysięcy za wycieczkę do lasu, albo na myjnię! To nie żart!
TOP 5 Silesia Flesz – premiera w każdą niedzielę o 19:50 w Telewizji TVS

Tragiczny w skutkach wypadek motocyklisty miał miejsce w piątek, 10 kwietnia popołudniu. W Chorzowie, na ulicy Katowickiej zginął 33-letni motocyklista. Jak wynika ze wstępnych ustaleń drogówki, 33-latek stracił panowanie nad swoim motocyklem i uderzył czołowo w nadjeżdżający z przeciwka samochód.

Kolejny, niestety śmiertelny wypadek motocyklisty w piątek, 10 kwietnia. Tym razem w Chorzowie. (foto: Marcel Żak)

Kolejny, niestety śmiertelny wypadek motocyklisty w piątek, 10 kwietnia. Tym razem w Chorzowie. (foto: Marcel Żak)

Niestety, wypadek w Chorzowie okazał się śmiertelny. 33-latni motocyklista zginął. Ulica Katowicka w Chorzowie była przez dłuższy czas zablokowana w obu kierunkach na czas prowadzenia prac przez policyjnych biegłych. Na miejsce wypadku przyjechał także prokurator.

Kolejny, niestety śmiertelny wypadek motocyklisty w piątek, 10 kwietnia. Tym razem w Chorzowie. (foto: Marcel Żak)

Kolejny, niestety śmiertelny wypadek motocyklisty w piątek, 10 kwietnia. Tym razem w Chorzowie. (foto: Marcel Żak)

Tragiczny w skutkach wypadek motocyklisty miał miejsce w piątek, 10 kwietnia popołudniu. W Chorzowie, na ulicy Katowickiej zginął 33-letni motocyklista (fot.Marcel Żak)

Tragiczny w skutkach wypadek motocyklisty miał miejsce w piątek, 10 kwietnia popołudniu. W Chorzowie, na ulicy Katowickiej zginął 33-letni motocyklista (fot.Marcel Żak)

To niestety nie jedyny śmiertelny wypadek motocyklisty w woj.śląskim w piątek, 10 kwietnia. Rano w Dąbrowie Górniczej na DK 94 zginął 32-letni motocyklista. Wypadek miał miejsce w dzielnicy Strzemieszyce. Motocyklista uderzył w bariery energochłonne – zginął na miejscu.

Komentarze (31)    dodaj komentarz »

  • Piotr

    Max to byl 237 masz racje

  • Małgorzata

    Przeżyłam ten wypadek w Wielki Piątek 10.04.2020. O godz. 15.50 jechałam Katowicką przez Chorzów, wracałam z pracy,, blaszakiem,, Citroenem zastępczym samochodem z Autook. Mój pierwszy wypadek, jeżdżę od 1993 r, 27 lat, a teraz roztrzaskał się o mnie młody chłopak, którego twarz widziałam przed sobą w szybie,leciał w powietrzu bez kasku, taka bomba ludzka...Ciemne włosy,falowały, patrzył wprost na mnie.. Gdyby uderzył w szybę, nie przeżyłabym,uderzył w dół samochodu. Weszłam w lekki zakręt,widziałam już przed sobą po prawej Teatr i nagle na wprost kładzie się motor,sunie na mnie i leci w powietrzu chłopak. To był ułamek sekundy,nie ma się czasu na nic,tylko myśl skręć na prawo,może nasze głowy się wyminą.. Zderzenie było tak okropnie mocne. Jak w filmach potworny huk,ale film się urywa..Otworzyłam oczy,przed oczami żółto, nie wiem czy to poduszki,czy barierki,które są żółte i myśl,jestem tutaj...A potem włączył się rozum,wysiąść natycbmiast,szarpanie z pasami,co zrobiłam,czy to mój błąd,potworny ból prawej strony,pod piersią i z tyłu,nie mogę oddychać. Gdy Strażacy mnie wyciągnęli zobaczyłam motor rozsypany w drobny mak,milion części. Akcja ratunkowa trwała wieczność,czerwony parawan,ale z okien karetki widziałam. Walczyli o Niego niesamowicie. Nie przeżył. Pochylam się w żalu przed Rodzicami, może Dziećmi,Żoną,Dziewczyną,Rodziną całą i Bliskimi. Nie moja wina, o czym powiedział mi Pan Szczepan,zaraz jak mnie wyciagnęli,jechał za mną,wszystko widział...Ale o mnie Ten Człowiek się rozbił. Wiem,że był z Bytomia. Ta droga jest felerna, Katolicką nie powinny jechać jednoślady. Mój motocyklista zamiast na prawo przechylił się na lewo i tak mu się motor położył. Naszymi Bohaterami są Ratownicy, Lekarze i Strażacy, składam podziękowania za postawę,za zaangażowanie, za ryzyko, bo przecież wokół ten wirus. Taka akcja,tyłu ludzi zaaangazowanych, tyle działań na marne,ale gdy się ratuje człowieka to się bie liczy. Ja drugi niesiąc w domu,nie mogę pracować. Niby nie połamana, ale głowa chora po wstrząsie mózgu. Długo nie mogłam normalnie oddychać po stluczeniach. Co tu moralizować,dowiedziałam się wczoraj od Przyjaciółki, że były kolejne wypadki na Katowickiej. Życzę sovie i innym,avy nie znaleźć się w tym samym czadie i tym samym miejscu,gdzie przejeżdża Motocyklista.

  • Szczepan z Bytomia

    Oby się Paniom wszystko dobrze poukładało. Pani Magdo - dużo zdrowia życzę! Liczyłem, że odniosła Pani mniejsze obrażenia...

  • Wdowa po motocykliście

    Dziękuję że napisała Pani ten komentarz. Długo przeszukiwałam Internet, żeby znaleźć chociaż kawałek prawdy.Byłabym bym wdzięczna jeśli miałaby Pani ochotę odezwać się do mnie.Bardzo dużo to dla mnie znaczy.anna_konon@onet.eu

    • Wdowa po motocykliście
      2020-07-11 16:26
    • Ocena:
    • odpowiedz
  • SUCHANEK

    JO ŁOD MOTORYNEK ZACZYNOŁ.. POTEM KOPRUCH NA PEDALE SIMSONEK EMZETKA JWA SUZUKI GSX 550 EF POTEN GSX 600 F, SRAD 600 , KAWASAKI ZX7, YAMAHA R1 RN 19 , OBECNIE HONDA VFR 800 V TEC.. CO MOGA PEDZIEĆ.. jazda to poznawanie motocyklów i swiata dwóch kółek.. od podstawy.. nie wystarczy mieć kasa i kupic pieca by mieć motor i czuć sie motocyklista. do profesjonalnego i bezpiecznego podejscia dugo droga.. mom sporo lot za sobom na motorach! ale nigdy żech nie stracioł respectu nawet do motorowera.. taj jak keryś pisoł motor błędu nie wyboczy.. szkoda Synka! mom nadzieja że rozmyślnośc i uwaga uratuje dużo chopców i kobiet tych co jezdzą na moto jak i rozwaga kierowców blaszanek do Nom większe szanse na przezycie i radość z PASJI! LEWO..

  • Mojkotr

    Moja propozycja to oznaczyć Estakadę jako czarny punkt wypadkowy

  • Piotr

    Napalilem sie jak szczerbaty na suchary , prawka nigdy nie robiłem , kupiłem bandit 600 , latałem po 200-250 , długo mi ładnie szło , jechałem 25 km/h typ zajechał mi droge , gleba i final ..... motor sprzedałem odrazu i to bylo koniec - mam dzieci , pale sie do tego ale wiem ze jak da sie odwinąć manete to tak jak z półnaga kobieta , no jak długo bedziesz sie przyglądał ??? wkoncu odkręcisz tam gdzie nie trzeba bo my zawsze zakładamy dam rade wyrobie sie , kupujemy sekundy , to jest ten czad ta adrenalina , ja wiem ze sporo rozsądnych kierowcach , chwala im za to ale ty jestes bruce Lee a ktos strzela i po tobie ☹️

  • Piotr K.

    kogoś tu poniosła fantazja, Bandziorem 600 250 km/h ;)

  • baca

    to ciagle za malo,zeby dac tej debilce do myslenia...za malo ,zeby to buractwo cos zrozumialo...za malo,zebysmy sie poczuli jak ludzie..za malo

  • Emeryt

    Uprawnienia na motocykl, jest łatwo zdobyć, wyższe kategorie trudniej. Moim zdaniem powinno być odwrotnie. Motocykl to pojazd bardzo wymagający. Puki co naturalna selekcja trwa.

  • Dawid

    Kolego parę lat temu robiłem prawo jazdy na A i niejest tak łatwo jest 7 zadań na placu manewrowym przeprowadzenie motocykla co niektórzy już z tym mieli problem bo motory ważą od 150 do 220 kg, tak zwane ósemki które robi się 5 razy bez podparcia noga slalom szybki przy prędkości 60 km/h i slalom wolny 2 razy przy prędkości 10km/h jest bardzo ciężki w tym hamowanie w wyznaczonym miejscu hamowanie awaryjne z prędkości około 60km i ruszenie na wzniesieniu nie sa to znów tak łatwe zadania jeżeli w którymś zadaniu zetkniesz noga o asfalt możesz tylko raz powtórzyć jeżeli wyjedziesz lub wyjedziesz za linie oblewasz i miasto (łatwiejsza czesc) według mnie było ciężko i jestem tego zdania żeby było tak nadal lepiej jak Cie zweryfikuje plac manewrowy niż samochód na drodze. Miałem kiedyś wypadek na motocyklu dość poważny miałem przerwę parę lat i od 4 śmigam ciągle i jeszcze jedno uswiadom to sobie ze jak wsiadasz na motor zakładasz kask to pomysl że możesz to robić właśnie Twój ostatni raz miej to gdzieś z tyłu głowy życzę zdrowia i pozdrawiam

  • Naw

    Wpadając na tą gilotynę z lin nie masz szans na przeżycie

  • Psikuta

    Życie. Bywa i tak. Jak chcą zapiera.... to na tor a nie w mieście między ludźmi.

  • miki

    To zbuduj i otwórz te tory....

  • Matematyk

    Miki, idz zagłosuj na socjal to sie doczekasz

  • Piotr

    Wypadki powodują i uczestniczą w nich nie tylko motocykliści. Mam uprawnienia na wszystko co jeździ. Szacunek do ŻYCIA to podstawa. Z motocyklem dodatkowy problem polega na tym,że często drugiej szansy nie ma.

  • Robert Morawa

    Do motocykla czeba się nauczyć szacunku a przede wszystkim poznać swoje umiejętności bo żaden motocykl nie wybacza błędów swojemu kierowcy !? Akurat to wiem z autopsji bo sam mam frajera re Hondę litra i r1 Yamahę też litra i dostęp do kawy zx10 mapami na 200 koni.

  • Marynarz

    A jest inna r1 niż litr? Parcie na szkło widzę spore, może któraś się skusi

  • Rudziol

    Litra to ty mosz ale coca coli w lodówce

  • Banditos

    Kozak ,masz tych motocykli ..też mam trzy i byłem połamany nie raz to nie z tego że nie mam szacunku i nie znam motocykla to z tego ze dużo jeżdżę i są sytuacje których nie znasz i całe życie się uczysz ,szacung że gleby nie miałeś oby tak dalej.paralityk nie jestem jeżdżę rozsądnie ale raz shima,raz pasy dla pieszych mokre,raz pani wymusiła...cały czas się uczymy ,pokora pokorą ze zdrowym rozsądkiem w parze ale jak ktoś pisze jakim to nie jest kierowcą to szczęka opada...pozdrawiam doświadczonego szczęśliwego posiadacza tyłu Moto

12

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Dodaj komentarz

Wyrażam zgodę na publikację postu w formie komentarza zgodnie z obowiązującym Regulaminem.

powiadamiaj o odpowiedziach na komentarz.

dodaj mój adres do newslettera.

Więcej informacji na temat przysługujących Państwu praw zawarliśmy w Polityce Prywatności.