Wiadomości z Chorzowa

Chorzów: Rusza zbiórka na rzecz mężczyzn, którzy po pożarze altany stracili dorobek życia

  • Dodano: 2021-11-30 11:30, aktualizacja: 2021-12-02 11:19

W sobotę, 27 listopada, na terenie ogródków działkowych ulicy Gwareckiej w Chorzowie miał miejsce pożar. W wyniku wybuchu gazu zapaliła się altana. Jak wstępnie ustalono, przyczyną pożaru była najprawdopodobniej nieprawidłowa eksploatacja instalacji gazowej, wyposażonej w butlę propan-butan. Altana mieszcząca się na ROD „Wypoczynek Górnika” była zamieszkiwana przez pana Kazimierza i jego syna. W wyniku pożaru stracili dorobek swojego życia. Teraz ruszyła zbiórka na rzecz pogorzelców.

Wybuch podczas przetaczania gazu z butli

Cała sytuacja mogła zakończyć się tragicznie, bowiem do wybuchu doszło podczas przetłaczania gazu z butli 11-litrowej do butli o mniejszej pojemności. Na miejscu zdarzenia pojawił się jako pierwszy młodszy aspirant Dawid Kowalski, policjant z chorzowskiej komendy, który wyprowadził z płonącej altany 73-letniego mężczyznę oraz zabezpieczył miejsce zdarzenia. 

- Gdy policjant zapytał, czy ktoś inny nie potrzebuje pomocy, poszkodowany wskazał na palącą się wiatę obok altany. Chorzowski policjant, nie bacząc na płomienie i kłęby dymu, podbiegł we wskazane miejsce, gdzie zauważył starszego mężczyznę z licznymi obrażeniami ciała i oparzeniami. Mężczyzna był w dużym szoku, zachowywał się irracjonalnie i chciał wracać do płonącego budynku, aby ratować swoje rzeczy – informuje oficer prasowy chorzowskiej policji.

W wyniku zdarzenia poszkodowane zostały dwie osoby. Mężczyźni, którzy od 1,5 roku zamieszkiwali altanę, zostali poparzeni. Pogotowie przetransportowało ich do siemianowickiego szpitala specjalistycznego.

Jak się okazuje, mężczyźni przeprowadzili się do altany po sprzedaży domu i to tam trzymali oszczędności całego życia. W wyniku pożaru stracili wszystko.

- Moi Kochani w dniu wczorajszym mój Tata i brat stracili cały dobytek życia w pożarze. Tata i brat są aktualnie w szpitalu na oddziale poparzeniowym. Jakby znalazła się tu jakaś dobra dusza, która pomoże w znalezieniu kawalerki pod wynajem za nie duże pieniądze (w Chorzowie lub w Świętochłowicach) oraz jakąkolwiek inną pomoc będę bardzo wdzięczna. Będzie potrzebne dosłownie wszystko od widelca, po ręczniki, pościel i inne potrzebne rzeczy aby mogli zacząć normalnie funkcjonować  - napisała w mediach społecznościowych córka i siostra poszkodowanych.


Zbiórkę na rzecz poszkodowanych prowadzi także Fundacja "Gramy do końca”.

Zobacz także

Komentarze (7)    dodaj »

  • Wanda

    Od kiedy zbiera się na alkohol w internecie?

  • Sara

    Ja potrzebuję na implant górnej trójki,bo choć wychowałam troje dzieci i pracowałam ,to fundusz tego nie pokrywa! I kogo to obchodzi ....

  • Ala

    Jeden kwas w usta mniej i miesiąc kawalerki oplacony

  • jan

    Altanka na ogródku to chyba nie jest dorobek życia. Owszem na wszystko można zbierać pieniądze ......

  • Anonim

    Mieszkanie na ogródkach jest chyba nielegalne

  • Ręce opadają

    Nawet napewno

  • Jee

    Sprzedali dom i mieszkali w laubie, pieniądze ze sprzedaży domu spaliły się z laubą? Idiotom nie pomagam.

Dodaj komentarz

chcę otrzymać bezpłatny newsletter portalu mojChorzow.pl.

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.