Chorzów - portal miejski mojChorzow.pl

Wiadomości z Chorzowa

Kocynder – chorzowski klub z historią i... bez przyszłości?

  • Dodano: 2019-11-25 07:00, aktualizacja: 2019-11-25 10:35

W marcu ubiegłego roku, za zaległości w zapłacie czynszu, miasto wypowiedziało umowę najmu klubu Kocynder. Od tego czasu jedno z najbardziej znanych miejsc na imprezowej mapie Chorzowie stoi puste i... wszystko wskazuje, że jeszcze długo takie pozostanie.

Historia klubu Kocynder w Chorzowie sięga lat 70. ubiegłego wieku. Działał on nieprzerwanie do 2011 roku, kiedy to legendarne miejsce zamknięto po raz pierwszy. Dwa lata później lokal gruntownie wyremontowano, a na jego ponownym otwarciu bawiły się tłumy. Klub nie działał jednak długo... Ostatecznie miasto, które jest właścicielem nieruchomości, w marcu ubiegłego roku, wypowiedziało umowę najmu za zaległości w zapłacie czynszu. 

Nie ma chętnych na klub Kocynder

Ostatnio pustym lokalem po Kocyndrze zainteresował się miejski radny Wojciech Ahnert. W odpowiedzi na pytania radnego Mariola Roleder, zastępca prezydenta Chorzowa, wyjaśnia, że miasto szukało nowych najemców. Do dzierżawy wyznaczono wspólnie lokal po klubie Kocynder oraz, znajdujący się w tym samym budynku, pustostan po dawnym kinie Pionier. Zainteresowanie wyraziły dwie osoby, ale żadna z nich nie przystąpiła do ogłoszonych przetargów i rokowań.

- W związku z powyższym, zgodnie z decyzją zastępcy prezydenta miasta z dnia 13.06.2019 r. procedura została wstrzymana do czasu pojawienia się potencjalnego inwestora. Od tamtej pory brak jest zainteresowania dzierżawą (...) nieruchomości – czytamy w odpowiedzi Marioli Roleder.

Ustalony przez miasto wyjściowy miesięczny czynsz dzierżawny całej nieruchomości wynosił nieco ponad 9,5 tys. złotych. Ponadto, w zamian za wykonanie remontu, dzierżawca byłyby zwolniony z czynszu na 10 lat. 

Historia Kocyndra zaczęła się blisko pół wieku temu

Regionalny Ośrodek Studencki Zrzeszenia Studentów Polskich Kocynder, bo tak brzmiała oficjalna nazwa klubu, powstał w listopadzie 1970 roku. Początkowo mieścił się m.in. w lokalu Chorzowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej przy ul. Młodzieżowej. 

- Od pierwszych dni działalności w „Kocyndrze” gościła muzyka – klasyczna, rockowa, rozrywkowa i jazzowa. Początkowe prelekcje i prezentacje płyt gramofonowych z jazzem i bluesem wkrótce zastąpiono koncertami „na żywo”. (...) W ciągu dwudziestu lat w Klubie wystąpili niemal wszyscy polscy artyści jazzowi. Cykl „Jazz w Kocyndrze” doczekał się miana „śląskiego Jazz Jamboree” i okazał się wydarzeniem do dzisiaj niezastąpionym. Chorzowski „Kocynder” na wiele lat stał się znaczącym punktem na jazzowej mapie Polski – czytamy w 18. tomie Zeszytów Chorzowskich.

Później trudno było w Kocyndrze usłyszeć muzykę na żywo, a miejsce przejęli didżeje i imprezy taneczne. Dziś klub pozostaje tylko wspomnieniem. Czy na długo? 

Zobacz także

Komentarze (7)    dodaj komentarz »

  • Gryfniok

    A kto wie co oznacza słowo Kocynder ? Tak naprawde to pochodzi ono z niemieckiego jak wiele rzeczy na Sląsku.Ein kotzender to ktos zygajacy. Tak naprawde to okreslenie odnosi sie do wygladu takiego kogos. Niepoczesany, rozwiany ,lekko umorusany. Takie cudo okresla slowo "kocynder."

  • Kopyto

    Idemy do Koca!

  • G.

    Ostatnia impreza jaką tam pamiętam była rewelacyjna. Był to koncert bluesowy. Żywa muzyka i świetna zabawa. Klub umarł bo być może teraz młodzież i osoby które mają czas na rozrywkę mają inne zaintetesowania... Skutecznym hamulcem przed korzystaniem z wszelkich dobrodziejstw jest czynnik finansowy w myśl zasady "najlepszy druch to pełny brzuch" - tak więc niedobory kształtują zachowania społeczne.

  • Życzliwy

    Nie wiem czy przeczytałeś do końca reportaż. Nie umarł ze względu braku zainteresowania tylko z tego powodu, ze nie był płacony czynsz.

  • eugeniusz badowski

    nie jestem z chorzowa,ale klub kocynder to kawalek pieknej historii...jako student snwf katowice,mialem przyjemnosc poznac kieronika tego klubu,przesympatycznego czlowieka,iczasem zobaczyc wystepy..ale to juz tyle lat minelo,ze zapomnialem nzwiska...pozdrawiam z sosnowca

  • R. Tomaszek

    Jego historia to PRL. Tak cały czas był klubem rodem z PRL. Pamiętam go jeszcze z lat 80tych. No to było tam jeszcze kino i jakiś teatr. Później tylko hołota marka i radosna bez przyszłości. Tak i klub bez przyszłości.

  • Ginter

    Sam jestes hołota, klub jazzowy widać dla kogoś takiego jak ty był zbyt trudny do ogarnięcia.

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Dodaj komentarz

Wyrażam zgodę na publikację postu w formie komentarza zgodnie z obowiązującym Regulaminem.

powiadamiaj o odpowiedziach na komentarz.

dodaj mój adres do newslettera.

Więcej informacji na temat przysługujących Państwu praw zawarliśmy w Polityce Prywatności.