Ruch Chorzów pokonał lidera! Niebiescy dołączyli do ligowej czołówki 

Czas czytania: 5 min.

Ruch Chorzów nabrał rozpędu i nie zamierza się zatrzymywać! Niebiescy pokonali u siebie Pogoń Grodzisk Mazowiecki 2:0. To ich trzecie zwycięstwo z rzędu, obecnie zajmują 3. miejsce w lidze.

Ruch Chorzów wreszcie odzyskał formę!

Kibice Niebieskich mają coraz więcej powodów do zadowolenia. Podopieczni Waldemara Fornalika odnaleźli formę i regularnie punktują na zapleczu Ekstraklasy. Początek sezonu był dla nich wyjątkowo trudny, wszak zdarzały się niespodziewane porażki i przypadkowe straty punktów. Dodatkowo w letnim okienku doszło do kilku zmian kadrowych. Nowi zawodnicy potrzebowali czasu na aklimatyzację, starzy z kolei musieli złapać rytm meczowy. 

Teraz wydaje się, że wszystko wraca na właściwe tory, Ruch wygrał ostatnie trzy spotkania, od czterech meczów nie stracił żadnej bramki, a ostatnia porażka miała miejsce 30 sierpnia.

W niedzielne popołudnie do Kotła Czarownic przyjechali piłkarze Pogoni Grodzisk Mazowiecki, zajmujący – dosyć sensacyjnie – 1. miejsce w tabeli. W Chorzowie nie zdołali jednak powiększyć przewagi nad resztą stawki, bo zwycięsko ze starcia wyszli gospodarze, wygrywający 2:0. Tym samym Niebiescy plasują się na 3. miejscu w tabeli i razem z PGM i Polonią Warszawa mają 21 punktów. Do tego grona może dołączyć jeszcze Warta Poznań, jednak już dziś wiemy, że żadna drużyna po zakończeniu 12. kolejki nie będzie miała więcej punktów!

Świetny Michał Chrapek i przełamanie Daniela Szczepana – Ruch Chorzów pewny u siebie

Z trybun Kotła Czarownic spotkanie obejrzało 12 224 kibiców. Jest to największa frekwencja Ruchu w tym sezonie. Na trybunach panował tzw. klimat oldschool, na boisku z kolei Ruch Chorzów. Piłkarze mieli wiele okazji do zdobycia bramki, trzeba jednak przyznać, że kapitalnie tego dnia spisywał się bramkarz Pogoni i dawny zawodnik Ruchu Krzysztof Kamiński. Wynik spotkania otworzono tuż przed gwizdkiem kończącym pierwszą połowę. W 42. minucie piłkę w pole karne dośrodkował Patryk Szwedzik, a całą akcję domykał Michał Chrapek. Doświadczony zawodnik zdecydowanie może być zadowolony ze swojego niedzielnego występu. 34-latek złapał rytm meczowy i wyrasta na jednego z liderów drużyny. 

Podwyższenie przyszło w drugiej odsłonie spotkania. W 55. minucie kolejne dośrodkowanie posłał w pole karne Abraham del Moral. Adresatem okazał się Daniel Szczepan, który przytomnie wyskoczył do piłki i głową skierował ją do siatki. Gol Szczepana może szczególnie cieszyć kibiców, którzy czekali na przełamanie swojego ulubieńca. Jednocześnie było to ostatnie trafienie w tym meczu. 

Niebiescy rosną w siłę. Do Kotła Czarownic wrócą 21 listopada 

Teraz Niebieskich czekają trzy spotkania wyjazdowe i przerwa reprezentacyjna. Na murawie Superauto.pl Stadionu Śląskiego zagrają ponownie 21 listopada, goszcząc u siebie jednego z pretendentów do awansu – Wartę Poznań. W międzyczasie rozegrają jednak mecz 1/16 STS Pucharu Polski przeciwko Zniczowi Pruszków oraz dwa mecze ligowe z Pogonią Siedlce oraz Stalą Mielec. 

W tabeli Betclic 1. Ligi znowu panuje ścisk. Między liderem, a zajmującą 10. miejsce Polonią Bytom są zaledwie 3 punkty przewagi. Już dziś można zakładać, że powtórzy się sytuacja z minionego sezonu, gdzie do samego końca nie wiedzieliśmy, kto awansuje do Ekstraklasy, kogo czeka walka w barażach, a kto pozostanie na kolejny sezon w 1. lidze. Wydaje się, że w Chorzowie marzenie jest jedno – awans!

Dodaj komentarz

Błąd:

Wynik:
Opinia została pomyślnie dodana.
Po przeprowadzeniu weryfikacji, jej treść zostanie udostępniona publicznie.

Trwa wysyłanie komentarza ...

Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść.

* pola obowiązkowe