W związku z koronawirusem chorzowski magistrat zlecił dezynfekcję wszystkich przystanków

Czas czytania: 2 min.

W związku z koronawirusem chorzowski magistrat zlecił dezynfekcję wszystkich przystanków na terenie miasta.

Dziś w nocy poddaliśmy dezynfekcji wszystkie przystanki w Chorzowie. Niestety liczba zarażonych osób wzrosła do 6! Uważajcie na siebie – zaapelował wiceprezydent Marcin Michalik.

Na stronie firmy WC Serwis, z której usług zdecydowały się skorzystać władze Chorzowa, czytamy, że zarówno używane środki dezynfekujące, jak i metody ich dystrybucji oparte są na rozwiązaniach zagranicznych i bazują na doświadczeniach m.in. nabytymi w czasie walk w Chinach, czy Włoszech przez tamtejsze służby i mieszkańców.

– Zespół ekspercki WC Serwis na bieżąco analizuje sytuację na świecie, komunikaty WHO oraz GIS i dostosowuje je do podejmowanej walki, pozostając w głębokim przekonaniu, iż choć w najmniejszym stopniu przyczyni się to do opanowania tej niespotykanej dotąd sytuacji – czytamy na stronie firmy.

Chorzów jest kolejnym miastem, które wykonuje podobne działania, by zminimalizować potencjalne niebezpieczeństwo zakażenia koronawirusem. Wcześniej zdecydowały się na to m.in. Świętochłowice, Zabrze, Katowice czy Sosnowiec.

Tagi:

Covid-19

Komentarze (7) DODAJ

Dziwna ta dezynfekcja przystanków. Dziś rano 30 marca obejrzałam trzy przystanki - jeden na pl. Jana i dwa w Maciejkowicach. Jest jak było - ślady po plwocinie i zakurzone ławki. Drobnoustroje bytują najchętniej tam gdzie brudno.
Dobry pomysł. A koniecznie trzeba. aby mieszkańcy zaprzestali rozrzucania wszędzie wszelkich drobnych śmieci. Kapsle, niedopałki, opakowania po piwie i wódce. Wszędzie chodniki przylegajace do przystanków tym usiane.Wirusy wszechobecne, a ludzie plują na chodniki, na trawniki. Idzie mieszkaniec, pali papierosa, lub nie pali, ale charczy fru! plwocina na chodnik/trawnik. Pies na trawniku robi kupę ( sprzątam), a ja na butach, a Martha na łapkach przynosimy do domu zarazę.
pierwsze słyszę, żeby moc się zarazić wirusem z psiej kupy. Zreszta wirus nie przetrwa na łapach psa...
Pierwsze słyszysz, bo nie czytasz. To się nazywa "droga fekalna" - w psich odchodach znaleziono fragmenty RNA - ciała koronawirusa. Wirus ma się dobrze i potrafi przetrwać na różnych powierzchniach. W odchodach psich są: jaja pasożytów, zarodniki, formy dojrzałe (pierwotniaki i robaki) - poczytaj o tym. W Polsce ludzie nie sprzątają psich odchodów, a matki prowadzą ddzieci do piaskownicy!
Na każdej sali operacyjnej odkażają pomieszczenia lampami bakteriobójczymi UVC to ultrafiolet .zabija wirusy bakterie .ludzie poczytajcie o tym . W każdym szpitalu to mają . To zwykła świetlówka 36 w w ultrafiolecie . można odkażać chleb i inne produkty .poczytajcie o tym w necie .Podaj to dalej
Lampa UV-C służąca do odkażania POWIERZCHNI ! ! ! Nie chleba, skarpetek czy maseczek to wydatek około 2000 zł. Czas naświetlania POWIERZCHNI by ją zdezynfekować to MINIMUM 8 GODZIN ! ! ! Pomieszczenie dezynfekowane musi mieć regularne kształty i być wyposażone w ściany pokryte kaflami. PODCZAS DEZYNFEKCJI NIE MOŻEMY PRZEBYWAĆ W DEZYNFEKOWANYM POMIESZCZENIU ! ! ! Światło UV-C jest szkodliwe dla nas.
Ciekawe kiedy zabierą się za dezynfekcja trawajow i autobusów, wie ktoś może?

Błąd:

Wynik:
Opinia została pomyślnie dodana.
Po przeprowadzeniu weryfikacji, jej treść zostanie udostępniona publicznie.

Trwa wysyłanie komentarza ...

Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść.

* pola obowiązkowe