Wróciły z adopcji po 16 dniach. Schronisko szuka nowego domu dla trójki kociąt
Niedawno trójka cudnych kociąt pojechała do nowego domu – niestety, cała trójka wróciła do schroniska po 16 dniach pobytu u nowych właścicieli. Teraz PsiKot szuka dla kociaków nowego domu – tym razem już na stałe.
Krótka adopcja
Nim trójka kociąt pojechała do nowego domu, pracownicy schroniska upewniali się, że jest to świadoma decyzja potencjalnego właściciela. Jak opisują w mediach społecznościowych, osoba adoptująca wydawała się przygotowana, miała zabezpieczone balkony i deklarowała opiekę nad kotami do końca życia. Roztaczała wizję wspólnego dorastania kociąt z dziećmi. Niestety, rzeczywistość okazała się inna.
-Szesnaście dni później wróciła z transporterem. Powód? „Przyczyny osobiste”. Nie problemy finansowe, nie zmiana życiowa, nie było płaczu ani smutku. Nie było trudności… Były suche „problemy osobiste” – czytamy w poście schroniska.
Kocięta zdążyły przyzwyczaić się do nowego miejsca, zapachów i ludzi – niestety musiały wrócić do schroniska.
-I wiecie co boli najbardziej? Że w tym domu są dzieci. Dzieci, które właśnie dostały lekcję, że zwierzę można wziąć, a po dwóch tygodniach oddać. Że „na zawsze” może znaczyć szesnaście dni. Że odpowiedzialność trwa tylko do momentu, kiedy zaczyna być niewygodna.
Pracownicy schroniska zdecydowali, że nie będą publikować nazwisk – będą za to głośno mówić o tym, że zwierzę to żywa istota, a adopcja to nie wypożyczenie. Zwierzak nigdy nie powinien być zachcianką czy prezentem, a w pełni przemyślaną decyzją.
Poszukiwania domu
Teraz PsiKot szuka nowego, odpowiedzialnego domu dla kociaków, które nadal ufają ludziom, są radosne i chętne do zabaw. Do nowego domu mogą trafić razem, w parach lub z innym kotem.
-Nadal mruczą, bawią się i wierzą, że człowiek może być dobry. My też chcemy w to wierzyć. Dlatego szukamy dla nich nowego domu. Tym razem takiego, który rozumie znaczenie słów „na zawsze” – podkreśla chorzowskie schronisko PsiKot.
Aby dowiedzieć się więcej o kotkach, należy skontaktować się ze schroniskiem. PsiKot bardzo prosi o udostępnianie posta – zamieszczamy go poniżej.


















Dodaj komentarz