Co działo się przy Kluczborskiej? Szymon Michałek kieruje sprawę do prokuratury
Prezydent Chorzowa Szymon Michałek złożył zawiadomienie do prokuratury w związku z nieprawidłowościami stwierdzonymi przez Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska na terenie zakładu PreZero Service Południe przy ul. Kluczborskiej. Miasto chce, aby odpowiednie organy dokładnie zbadały sprawę, w tym ustaliły, czy wykazane uchybienia mogły stworzyć zagrożenie dla ludzi lub środowiska oraz czy mogły mieć związek z czerwcowym pożarem. Samorząd podkreśla jednak, że na obecnym etapie taki związek nie został stwierdzony.
Wielki pożar odpadów przy ul. Kluczborskiej w Chorzowie
Do potężnego pożaru na terenie zakładu PreZero przy ul. Kluczborskiej doszło 24 czerwca 2026 roku. Ogień pojawił się około godz. 16.30, a według późniejszych informacji Komendy Wojewódzkiej PSP pożar objął około 6000 m². W kulminacyjnym momencie z żywiołem walczyło ponad 200 strażaków, a do mieszkańców Chorzowa i kilku sąsiednich miast oraz powiatu będzińskiego skierowano alert RCB z apelem o zamknięcie okien i drzwi oraz unikanie rejonu akcji. Główny pożar został opanowany około godz. 23, jednak później przez kilka dni trwało dogaszanie i przekopywanie pogorzeliska.
Po zdarzeniu prezydent Chorzowa wystąpił do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska oraz marszałka województwa śląskiego o przeprowadzenie pilnej kontroli. Zakład wstrzymał wówczas przyjmowanie nowych dostaw odpadów, a służby monitorowały m.in. jakość powietrza i wody. Ostatecznie akcję gaśniczą zakończono 30 czerwca. Teren został przekazany właścicielowi, a na miejscu czynności dotyczące okoliczności pożaru prowadziły Policja oraz biegły z zakresu pożarnictwa.
Kontrola WIOŚ w PreZero. Inspektorzy stwierdzili nieprawidłowości
Interwencyjna kontrola Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska zakończyła się 4 września 2026 roku. Jak przekazał Urząd Miasta Chorzów, inspektorzy stwierdzili szereg nieprawidłowości związanych z gospodarowaniem odpadami oraz przestrzeganiem warunków pozwolenia zintegrowanego.
Według informacji miasta kontrola wykazała m.in. brak wyznaczonych stref magazynowania odpadów, nieselektywne magazynowanie odpadów oraz brak odpowiedniego oznaczenia miejsc ich składowania kodami. WIOŚ miał również stwierdzić magazynowanie odpadów w miejscach do tego nieprzeznaczonych, a także przekroczenie dopuszczalnej ilości odpadów przeznaczonych do przetwarzania w instalacjach IPPC 1 i IPPC 2. Zastrzeżenia dotyczyły również ilości odpadów magazynowanych jednocześnie w 2026 roku.
Ewidencja odpadów miała być niezgodna ze stanem rzeczywistym
To jednak nie wszystkie ustalenia przekazane przez chorzowski magistrat. Kontrola miała wykazać również, że ewidencja odpadów była prowadzona w sposób niezgodny ze stanem rzeczywistym. Wobec spółki WIOŚ zapowiedział wydanie zarządzenia pokontrolnego oraz wszczęcie postępowań dotyczących nałożenia kar pieniężnych.
Wyniki kontroli i zgromadzone materiały zostały następnie przeanalizowane przez miasto. Bezpośrednio po czerwcowym pożarze prezydent Chorzowa powołał bowiem zespół zajmujący się kontrolą i koordynacją działań zmierzających do wyjaśnienia przyczyn zdarzenia. Po zakończeniu kontroli WIOŚ zespół przeanalizował jej rezultaty, a przygotowane stanowisko wskazywało na potrzebę skierowania sprawy do prokuratury.
Szymon Michałek: „Chcemy dokładnie wyjaśnić, co działo się na terenie zakładu”
Prezydent Chorzowa zdecydował o złożeniu zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa. Jak zaznacza Szymon Michałek, jednym z celów jest ustalenie, czy nieprawidłowości wykazane podczas kontroli mogły mieć jakikolwiek związek z czerwcowym pożarem.
– Chcemy dokładnie wyjaśnić, co działo się na terenie zakładu przy ul. Kluczborskiej i czy stwierdzone nieprawidłowości mogły mieć związek z pożarem. Nie będziemy w tej sprawie niczego przesądzać ani pozostawiać bez wyjaśnienia. Od tego są odpowiednie organy, które mają narzędzia, by zbadać wszystkie okoliczności. Naszym zadaniem jest zadbać o bezpieczeństwo mieszkańców i środowiska oraz doprowadzić do tego, żebyśmy poznali pełny obraz tej sprawy – mówi Szymon Michałek, prezydent Chorzowa.
Sprawą zakładu przy Kluczborskiej zajmie się prokuratura
W zawiadomieniu prezydent wnosi o wszechstronne zbadanie sprawy. Chodzi w szczególności o ustalenie, czy w związku ze stwierdzonymi przez WIOŚ nieprawidłowościami mogło dojść do sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa dla życia lub zdrowia ludzi albo dla środowiska. Postępowanie ma również pomóc w wyjaśnieniu przyczyn i wszystkich okoliczności pożaru.
Miasto zastrzega przy tym, że samo wykrycie nieprawidłowości w zakładzie nie oznacza, że doprowadziły one do czerwcowego pożaru. Ustalenie, czy istnieje między nimi związek przyczynowo-skutkowy, będzie zadaniem organów prowadzących postępowanie. Chorzowski magistrat zapowiada monitorowanie dalszego przebiegu sprawy i przekazywanie mieszkańcom informacji o istotnych ustaleniach.

Dodaj komentarz