Ruch Chorzów awansował do kolejnej rundy STS Pucharu Polski! Trzecie zwycięstwo w sezonie
Ruch Chorzów wygrał wyjazdowe spotkanie z Lechią Zielona Góra 0:2. Środowy wieczór, 2 września przyniósł Niebieskim awans do kolejnej rundy STS Pucharu Polski. To było trzecie zwycięstwo w obecnym sezonie.
STS Puchar Polski: Ruch Chorzów melduje się w 1/16
Piłkarski sezon ruszył na dobre. W przerwie od ligowych zmagań, kluby przystąpiły do rozgrywek w ramach Pucharu Polski. W losowaniu pierwszej rundy Niebiescy trafili na Lechię Zielona Góra. Drużyna ta występuje na co dzień w rozgrywkach II ligi, zatem szczebel niżej od Chorzowian. Zajmując 7. miejsce, jest najbardziej bramkostrzelnym zespołem w tych rozgrywkach.
Pomimo świetnej skuteczności w lidze, gospodarzom nie udało się umieścić piłki w siatce Ruchu Chorzów. Przyjezdni wygrali to spotkanie 0:2, po golach zdobytych w pierwszej połowie przez Aleksandra Komora i Michała Chrapka. Prawdą jest jednak, że Niebiescy mogli prowadzić zdecydowanie wyżej, aczkolwiek momentami zabrakło im szczęścia i skuteczności. Niestety jeszcze w 1. połowie meczu boisko z powodu kontuzji musiał opuścić podstawowy napastnik drużyny Daniel Szczepan. Dodatkowo w doliczonym czasie gry z boiska wyleciał Krystian Rostek, który obejrzał drugą żółtą kartkę.
Zawodnicy Lechii nie zdołali zdobyć gola, jednak kilkukrotnie zagrozili bramce gości. W finalnym rozrachunku to Ruch, zameldował się w 1/16 finału STS Pucharu Polski.
Na pewno cieszymy się z tego awansu. Nie jest to łatwy teren. Wiedzieliśmy, że czeka nas tu trudny mecz. Drużyna Lechii Zielona Góra w meczach ligowych pokazała naprawdę dobrą grę, dobrą piłkę. By taki mecz wygrać, trzeba było zagrać dobre spotkanie i myślę, że takie też z naszej strony było. Chcąc awansować z drużynami niżej notowanymi, trzeba po prostu zagrać mecz na swoich warunkach: zdobyć bramki, zagrać solidnie w defensywie. To zrobiliśmy. Szkoda, że nie wykorzystaliśmy przynajmniej jednej z dwóch-trzech sytuacji, bo wtedy byłby to spokojniejszy mecz – powiedział po spotkaniu Waldemar Fornalik, trener Ruchu Chorzów.
Ruch Chorzów – trudny początek sezonu
Dla Niebieskich był to siódmy mecz w obecnym sezonie i trzecie zwycięstwo. Wcześniej triumfowali w domowym spotkaniu z Lechią Gdańsk oraz wyjazdowym ze Stalą Rzeszów. Ponadto zawodnicy Waldemara Fornalika 3-krotnie uznawali wyższość przeciwników, w rywalizacji z Termaliką, Miedzią Legnica i Chrobrym Głogów. Raz zremisowali na wyjeździe z Polonią Warszawa.
W tabeli Betclic 1. Ligi zajmują 13. miejsce z 7 punktami na koncie. W kontekście obecnej sytuacji Ruchu, przede wszystkim mówi się o problemach z wykończeniem akcji ofensywnych, co również miało swoje odzwierciedlenie w meczu z Lechią Zielona Góra. Niebieskich w najbliższym czasie czekają pojedynki z Unią Skierniewice, Podbeskidziem Bielsko-Biała oraz Polonią Bytom, zatem drużynami notującymi podobne wyniki.

Dodaj komentarz