„Spadające gwiazdy” nad Parkiem Śląskim. Planetarium zaprasza na Noc Perseidów
Już dzisiaj 11 sierpnia plac przed Planetarium Śląskim ponownie zamieni się w plenerowe obserwatorium. Uczestnicy tradycyjnej Nocy Perseidów będą wspólnie wypatrywali meteorów, nazywanych potocznie „spadającymi gwiazdami”. Początek bezpłatnego wydarzenia zaplanowano na godzinę 21.00.
Noc Perseidów 2026 przed Planetarium Śląskim
Miłośnicy astronomii spotkają się na placu przed Planetarium Śląskim, w pobliżu pomnika Mikołaja Kopernika. Wspólnym obserwacjom będzie towarzyszył fachowy komentarz astronoma i wicedyrektora placówki Damiana Jabłeki. W przerwach między kolejnymi „wędrówkami” po nocnym niebie wystąpią Asia Nawojska oraz zespół Albo i Nie.
– Już dzisiaj niebo zdominuje najbardziej widowiskowy rój w roku. Z tej okazji zapraszamy na tradycyjną Noc Perseidów pod Planetarium Śląskim! – zachęcają organizatorzy.
Udział w wydarzeniu jest bezpłatny. Organizatorzy radzą, aby zabrać ze sobą koc do siedzenia lub leżenia, a także własny prowiant. Najważniejsza będzie jednak pogoda, ponieważ obserwowanie meteorów wymaga bezchmurnego nieba.
Czym są Perseidy i skąd się biorą?
Perseidy należą do najbardziej znanych i regularnie obserwowanych rojów meteorów. Zjawisko można podziwiać każdego lata, gdy Ziemia przechodzi przez strumień drobin pozostawionych przez kometę 109P/Swift-Tuttle. Cząstki wpadają w ziemską atmosferę z ogromną prędkością, rozgrzewają się, a następnie pozostawiają na niebie jasne, szybko znikające smugi.
Nazwa roju pochodzi od gwiazdozbioru Perseusza, w którego pobliżu znajduje się jego radiant. Nie oznacza to jednak, że podczas obserwacji trzeba patrzeć wyłącznie w tym kierunku. Meteory mogą pojawiać się w różnych częściach nieba, dlatego najlepiej znaleźć miejsce zapewniające możliwie szerokie pole widzenia.
Kiedy obserwować Perseidy w 2026 roku?
Spotkanie przed Planetarium Śląskim odbędzie się 11 sierpnia, jeszcze przed przewidywanym maksimum aktywności roju. Najwięcej Perseidów powinno pojawić się na niebie w nocy z 12 na 13 sierpnia. Meteory z tego roju są jednak widoczne przez wiele tygodni, dlatego można ich wypatrywać również podczas chorzowskiego wydarzenia.
Do obserwacji nie potrzeba teleskopu ani lornetki. Najlepiej wybrać możliwie ciemne miejsce, odłożyć telefon i dać oczom około 20–30 minut na przyzwyczajenie się do ciemności. Warto patrzeć na szeroki fragment nieba, a nie skupiać wzroku na jednym punkcie, ponieważ świetlne smugi mogą pojawić się w różnych miejscach.


















Dodaj komentarz