Uratował 17 osób, sam stracił zdrowie. Premier Donald Tusk podjął decyzję w sprawie policjanta z Chorzowa

Czas czytania: 9 min.

Łukasz Schön, były policjant z Chorzowa, który podczas tragicznego pożaru przy ulicy Morcinka uratował 17 osób, otrzyma dodatkowe świadczenie z puli premiera. Decyzję w tej sprawie ogłosił Donald Tusk. Funkcjonariusz, który podczas akcji ratunkowej doznał poważnego uszczerbku na zdrowiu i musiał zakończyć służbę, otrzymał również odszkodowanie oraz rentę wraz z dodatkiem.

Donald Tusk zdecydował o dodatkowym świadczeniu dla policjanta z Chorzowa

W czwartek, 22 października, premier Donald Tusk poinformował za pośrednictwem portalu X o podjęciu decyzji dotyczącej Łukasza Schöna. Były funkcjonariusz chorzowskiej policji otrzyma dodatkowe wsparcie finansowe w związku z konsekwencjami zdrowotnymi akcji ratunkowej, w której uczestniczył w sierpniu ubiegłego roku.

– Bohaterski policjant Łukasz Schön wyprowadził 17 osób z płonącego budynku, ratując im życie. Sam poświęcił swoje zdrowie. Właśnie podjąłem decyzję o dodatkowym świadczeniu z puli premiera – napisał Donald Tusk.

Na razie nie podano wysokości dodatkowego świadczenia ani szczegółowych zasad jego wypłaty. Wiadomo jednak, że ma ono stanowić kolejną formę pomocy dla byłego policjanta, który po dramatycznych wydarzeniach w Chorzowie zmaga się z poważnymi problemami zdrowotnymi.

Marcin Kierwiński: Policjant otrzymał rentę wraz z dodatkiem

Jeszcze przed ogłoszeniem decyzji premiera głos w sprawie Łukasza Schöna zabrał minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński. Poinformował, że były funkcjonariusz otrzymał odszkodowanie z Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach, a Zakład Emerytalno-Rentowy MSWiA przyznał mu w październiku rentę wraz z dodatkiem.

– Państwo nie zostawia bohaterów bez pomocy. Policjant z Chorzowa, który uratował 17 osób, otrzymał odszkodowanie z KWP w Katowicach. Decyzją ZER MSWiA przyznana została mu także w październiku renta wraz z dodatkiem. Państwo dba o tych, którzy chronią innych – przekazał Marcin Kierwiński.

Tragiczny pożar przy ulicy Morcinka w Chorzowie. Uratował 17 osób

Dramatyczne wydarzenia rozegrały się w nocy z 8 na 9 sierpnia 2025 roku. O godzinie 0:46 służby otrzymały zgłoszenie o pożarze mieszkania na drugim piętrze pięciokondygnacyjnego budynku przy ulicy Morcinka 15 w Chorzowie. Ogień i gęsty dym stanowiły śmiertelne zagrożenie dla mieszkańców.

Jednymi z pierwszych funkcjonariuszy, którzy dotarli na miejsce, byli starsi posterunkowi Łukasz Schön i Patryk Niedziółka. Policjanci natychmiast przystąpili do pomocy mieszkańcom zagrożonego budynku. Podczas akcji Łukasz Schön pomógł ewakuować 17 osób, narażając własne życie i zdrowie.

Niestety, pożar miał tragiczne konsekwencje. Jeszcze przed przyjazdem służb z okna płonącego mieszkania wyskoczyła 68-letnia kobieta, która z obrażeniami nogi trafiła do szpitala. Po zakończeniu trwającej około pięciu godzin akcji gaśniczej strażacy odnaleźli w mieszkaniu ciało mężczyzny.

Bohaterska akcja miała poważne konsekwencje zdrowotne

Podczas ratowania mieszkańców Łukasz Schön zatruł się gazami pożarowymi, co doprowadziło do poważnego niedotlenienia mózgu. W następstwie tego zdarzenia rozwinął się u niego zespół Lance’a-Adamsa – rzadkie i ciężkie schorzenie neurologiczne, objawiające się między innymi mimowolnymi skurczami mięśni.

Choroba znacząco wpłynęła na codzienne funkcjonowanie policjanta. Jak informowały media, były funkcjonariusz musi korzystać z chodzika, a podczas wychodzenia z domu potrzebuje asekuracji drugiej osoby. Niezbędne są również dalsze leczenie, rehabilitacja i specjalistyczna terapia, które wiążą się z dużymi kosztami.

Historia policjanta poruszyła wiele osób. W ubiegłym roku zorganizowano internetową zbiórkę pieniędzy na jego leczenie i rehabilitację. Pomoc była szczególnie ważna w obliczu długotrwałych konsekwencji zdrowotnych, z którymi funkcjonariusz musi mierzyć się po akcji ratunkowej.

Łukasz Schön pożegnał się z chorzowską policją

Na początku października Łukasz Schön poinformował, że ze względu na stan zdrowia kończy służbę w Policji. 6 października w Komisariacie Policji II w Chorzowie odbyła się uroczysta zbiórka, podczas której przełożeni oraz koledzy podziękowali mu za dotychczasową pracę, zaangażowanie i koleżeństwo.

W spotkaniu uczestniczyli między innymi Komendant Miejski Policji w Chorzowie insp. Artur Orman oraz jego zastępczyni mł. insp. Katarzyna Wanik. Funkcjonariusze wręczyli odchodzącemu policjantowi pamiątkowe upominki i życzyli mu przede wszystkim zdrowia oraz siły na kolejnym etapie życia.

Łukasz Schön został wcześniej odznaczony Medalem im. podkomisarza Policji Andrzeja Struja oraz Honorową Odznaką Zasługi im. mjr. Jana Piwnika „Ponurego”. W swoim pożegnalnym wpisie podkreślił, że mimo trudnych konsekwencji zdrowotnych nie żałuje decyzji podejmowanych podczas służby. Podziękował również kolegom z chorzowskiej komendy za wsparcie i przyjaźń.

– Interwencja przy ulicy Morcinka 15, była moją ostatnią interwencją. Nie jestem już czynnym funkcjonariuszem Policji, ponieważ mój stan zdrowia nie pozwala na dalsze pełnienie obowiązków służbowych. Nie żałuję ani jednej decyzji podjętej w trakcie mojej służby. Dostąpiłem zaszczytu bycia odznaczonym medalem imienia podkom. Policji Andrzeja Struja oraz Honorową Odznaką Zasługi im. mjr. Jana Piwnika „Ponurego”, ale myślę, że zyskałem coś więcej, czyli prawdziwych przyjaciół. Bardzo chciałabym podziękować mojej macierzystej jednostce, czyli Komendzie Miejskiej Policji w Chorzowie, za nieustanne wsparcie oraz pomoc. Jestem dumny z tego, że wstąpiłem w szeregi Policji. Na zawsze niebieski! – przekazał za pośrednictwem mediów społecznościowych Łukasz Schön.

Komentarze (1) DODAJ

takich ludzi mi bardzo szkoda to bohater pozdrawiam go serdecznie

Błąd:

Wynik:
Opinia została pomyślnie dodana.
Po przeprowadzeniu weryfikacji, jej treść zostanie udostępniona publicznie.

Trwa wysyłanie komentarza ...

Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść.

* pola obowiązkowe