Wiadomości z Chorzowa

Kolizja na placu Mickiewicza. Samochód wjechał w kwiaciarnię!

  • Dodano: 2023-01-06 14:45

Wczoraj na placu Mickiewicza doszło do kolizji, w wyniku której jeden z samochodów wjechał w znajdującą się nieopodal kwiaciarnię. Lokal został zupełnie zniszczony, a znajdujący się tam sprzedawca doznał urazu nogi.

Chorzów. W wyniku kolizji zniszczona została kwiaciarnia

W czwartek 5 stycznia około godziny 15:30 na placu Mickiewicza w Chorzowie doszło do kolizji z udziałem dwóch samochodów osobowych. W wyniku zderzenia jeden z samochodów wjechał do znajdującej się na rogu ulicy 11 Listopada kwiaciarni. W momencie zdarzenia w lokalu przebywał sprzedawca.

– W wyniku tego zdarzenia siłą odrzutu jeden z pojazdów wjechał do kwiaciarni – powiedział mł. asp. Karol Kolaczek, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Chorzowie. – Sprzedawca w tej kwiaciarni doznał urazu nogi. Został opatrzony i po opatrzeniu wrócił do domu – dodał.

W kolizji wzięły udział dwa samochody marki Seat Ibiza. Przyczyną zderzenia było nieudzielenie pierwszeństwa przejazdu przez jedną z uczestniczek. Obie kierujące były trzeźwe, a sprawczyni została ukarana mandatem karnym.

Zbiórka na rzecz właścicielki kwiaciarni

W kwiaciarni, do której wjechał jeden z uczestniczących w kolizji samochodów, doszło do poważnych uszkodzeń. W celu pomocy w tym trudnym czasie dla właścicielki lokalu właściciel kawiarni i restauracji „Prosie BARdzo” postanowił zorganizować zbiórkę na rzecz poszkodowanej.

– Zniszczenia są bardzo duże i na pewno pani właścicielce będzie ciężko w szybkim czasie odbudować swój mały rodzinny biznes – przekazuje poprzez media społecznościowe kawiarnia i restauracja „Prosie BARdzo”.

Od dzisiaj w lokalu „Prosie BARdzo” mieszczącego się przy ul. ul. Mielęckiego 39 w Chorzowie znajduje się skarbonka oraz lista osób, które postanowiły wesprzeć zniszczoną kwiaciarnię. Lista oraz pieniądze zostaną przekazane właścicielce lokalu.

Komentarze (4)    dodaj »

  • Ubezpieczyciele złodzieje

    Ten przykład pokazuje że ubezpieczyciel w tym wypadku nie tylko powinien wypłacić odszkodowanie za zniszczenia, ale też uwzględnić koszty utrzymania właścicieli kwiaciarni do czasu ponownego otwarcia. A skończy się na tym że złodzieje z ubezpieczalni wycenią straty na 5 tyś złotych i jeszcze znajdą powód żeby tego nie zapłacić.

  • Lisa

    Strach się bać, widać nie tylko beemiarze to dzbany :)

  • J.B

    Masakra,dobrze że nikt nie zginął.

  • Ann

    Dokładnie

Dodaj komentarz

W związku z nadchodzącą ciszą wyborczą, możliwość komentowania artykułów na naszej stronie zostanie tymczasowo zablokowana.
Dziękujemy za zrozumienie i zachęcamy do powrotu do dyskusji po zakończeniu ciszy wyborczej.

Czytaj również