Miasto przyznaje się do błędu, a wykonawca tężni w Chorzowie idzie do sądu! 

Czas czytania: 5 min.

Marcin Michalik, zastępca prezydenta Chorzowa, przyznał, że popełnił błąd w informacji o karze za opóźnienia w budowie tężni. W końcu miasto potwierdziło, że – tak jak informowaliśmy – ta kara może wynieść jedynie 9,3 tys. złotych jednorazowo. Naliczono jednak inną karę, a wykonawca tężni skierował sprawę do sądu. 

Chorzowska tężnia miała być gotowa do końca września ubiegłego roku. Gdy inwestycja nie została ukończona w terminie Urząd Miasta Chorzów informował, że za każdy dzień opóźnienia naliczana jest kara w wysokości 9,3 tys. złotych. Tak, w odpowiedzi na pytanie radnego Wojciecha Ahnerta, twierdził także Marcin Michalik, zastępca prezydenta Chorzowa

– Informujemy, że termin umowny zakończenia prac budowlanych minął w dniu 30.09.2019. Od tego dnia naliczane są kary umowne w wysokości 9 300 zł za jeden dzień opóźnienia – czytamy w piśmie z 8.11.2019 r., podpisanym przez wiceprezydenta Michalika.

Wiceprezydent Michalik przyznał, że popełnił błąd w informacji o karze dla wykonawcy tężni

Okazało się jednak, że w umowie jest zapis tylko o jednorazowej karze w kwocie 9,3 tys.  Urzędnicy na nasze pytania w tej sprawie odpowiedzieli wymijająco (o czym pisaliśmy TUTAJ). Ponowne pytanie w tej sprawie zadał także radny Ahnert.

–  W ostatnim czasie na portalu Mój Chorzów pojawiła się informacja, że maksymalna kara umowna wynosi 9300 zł. Jak to wygląda to w rzeczywistości? – pytał Wojciech Ahnert.

Tym razem wiceprezydent Michalik przyznał, że prawdziwa była informacja podana przez nasz portal.

– W przekazanej odpowiedzi na pana poprzednią interpelację wkradł się błąd. Wynikał on z oczywistej omyłki nieprecyzyjnego przekazania informacji zawartych w umowie z wykonawcą. Faktycznie zapisy umowy umożliwiają miastu naliczenie kary za opóźnienie w kwocie 9 300 zł jednorazowo, a nie za jeden dzień opóźnienia i taką karę naliczono wykonawcy z tego tytułu – w piśmie z 18.02.2020 r. informuje wiceprezydent Michalik.

Wykonawca tężni skierował już jeden pozew do sądu i… przygotowuje kolejny

Taką „nieprecyzyjną informację” przekazywali także publicznie urzędnicy chorzowskiego magistratu, dlatego Krzysztof Łazarz z firmy Rudeks, czyli wykonawca tężni, zamierza skierować do sądu pozew o ochronę dóbr osobistych.

Wiceprezydent Chorzowa, w piśmie do radnego Ahnerta, poinformował jednak o innej karze, jaką miasto naliczyło firmie Rudeks.

– Naliczono wykonawcy karę z tytułu nieprzedłożenia zamawiającemu projektu umowy z podwykonawcą oraz z tytułu nieprzekazania zamawiającemu poświadczonej za zgodność kopii umowy z podwykonawcą. Łączna wartość naliczonych kar wynosi 520 910 zł – informuje Marcin Michalik.

Krzysztof Łazarz uważa, że ta kara została naliczona bezpodstawnie i firma Rudeks skierowała już w tej sprawie pozew do sądu.

– To, że nie przedłożyliśmy zamawiającemu umowy z podwykonawcą nie miało bowiem żadnego wpływu na przebieg prac budowlanych. Żadnych strat nie poniósł także podwykonawca. Wręcz przeciwnie – wszystkie należności współpracująca z nami firma otrzymała jeszcze przed terminem zapisanym w umowie. Wypłaciliśmy je z własnych środków – podkreśla Krzysztof Łazarz z firmy Rudeks.

Tężnia na Placu Hutników w Chorzowie ma być gotowa do końca marca. Oznacza to półroczne opóźnienie w budowie. O tym dlaczego prace tak bardzo się przedłużyły pisaliśmy m.in. w ubiegłym tygodniu. Wykonawca za opóźnienie przeprosił też mieszkańców Chorzowa. 

Komentarze (36) DODAJ

Czemu nie pokazujecie dalszych komentarzy, tylko widnieją te z lutego. Miejcie odwagę pokazać wszystko a nie tylko zamiatać pod dywan.
Chwalicie się tężnią, jakby to jakieś cudo było. Wydane ogromne pieniądze, które można było wydać lepiej. Ale ktoś chciał udowodnić, że tężnia ma być wizytówką miasta. Bardzo wątpliwa inwestycja. NIE CHWALCIE SIĘ, bo nie ma czym.
FAJNA STODOLA ALE TO LIPA !
Tężnia ta, to nawet dobry pomysł. Ale jak pokazuje życie, to wnet po ławkach, wokół tej tężni, rozsiądą się różni wałkonie i menele oraz niebieskie i niedzielne ptaszki - i zwykły oraz poczciwy i porządny mieszkaniec Chorzowa będzie miał bardzo ograniczony dostęp do tężni i z tej tężni nie będzie miał żadnego pożytku. Dlatego dobrze byłoby wprowadzić jakąś opłatę do korzystania z tej tężni, np. 10 zł za godzinę. I takiemu menelowi będzie żal i szkoda wydać 10 zł na tężnię - będzie wolał pójść i wydać na piwo itp. I zyskają na tym zwykli i porządni mieszkańcy Chorzowa i jego okolic, bo będą mieć swobodny, niezakłócony dostęp do tężni i jej prozdrowotnych zalet i korzyści.
Tężnia zbudowana m.in. za moje pieniądze i żeby z niej korzystać mam płacić 10 zł? Dobry żart. Tężnia nie jest dobrym pomysłem w tym miejscu - zaraz obok estakady. Jej prozdrowotne właściwości nie zostaną tutaj odpowiednio wykorzystane.
Ta tężnia, to się w sam raz nadaje ...ale do podpalenia i do urządzania różnych harcersko-obozowych spotkań i imprez, np. pt. "płonie ognisko w lesie i pieczenie ziemniaków" (będzie sie działo).
Ta tężnia, to się w sam raz nadaje ...ale do podpalenia i do urządzania różnych harcersko-obozowych spotkań i imprez, np. pt. "płonie ognisko w lesie i pieczenie ziemniaków" (będzie sie działo).
Powiem tak wcześniej były tu kwiaty było kolorowo, rynek 100 lat temu był jednym z najpiękniejszych w tym kraju a teraz nawet ta tężnia nie pomoże.
Tężnia to jest drewniana, delikatna konstrukcja. Kto i jak będzie ten obiekt strzegł, nazorował? Zadaję to pytanie każdorazowo, gdy o tym obiekcie jest mowa. Co do pism sporządzanych w Ratuszu, to ja mam problem o tyle, że często w tekście znajduję ogólniki, frazy typu: "dokładamy wszelkich starań", a ja potrzebuję konkretnej informacji.
Kazdy pracownik urzedu w polsce musi miec wyzsze wyksztalcenie, i nawet czytania ze zrozumieniem sie na studiach nie nauczyli, chyba jako kraj mamy przechlapane..
Podpisanie umowy w takiej treści to nie pomyłka, wiedzą co podpisują ! Wszystkich inteligentniejszych i kompetentnych pracowników już dawno powyrzucali z pracy, w kilku przypadkach w sposób bezprawny i barbarzyński. Wszystko ma swój kres....!
Tak na marginesie - przy Placu Hutników jest kilka knajp, teraz to mordownie. Ciekawe czy po oddaniu tężni zmienią się w jakieś fajne knajpki? Mimo wszystko będzie to teraz dobra lokalizacja.
Tężnia w Chorzowie w centrum obok estakady - to jest błąd i nieporozumienie. To kolejna inwestycja mydląca oczy mieszkańców. Gdzie obiecywane rozwiązania komunikacyjne, gdzie ekologiczne linie tramwajowe, dworce kejowe, gdzie rewitalizacja zaniedbanych dzielnic gdzie inwestycje mające na celu przyciąganie potencjalnych inwestorów... Tężnia w centrm i cały ten cyrk to mydlenie oczu i pieniądze w błoto..
Najbardziej niewydarzona rada miasta i prezydent w historii miasta. Wstyd. Przekręt za przekrętem.
Tężnia jest piękna i cieszę się że już niedługo będzie zacznie działać. Przyjmuje jako mieszkanka przeprosiny wykonawcy, bo zimą i tak nie można by z niej korzystać.
Nie wiem czy to aż takie straszne przewinienie wykonawcy,przecież wyjaśnił przyczyny>Pewno chcieli byście by wykonał tężnie i zwrócił za nią pieniądze ,a może jeszcze dopłacił.Niszczyć puścić z torbami prywaciarza a co.Oddał by pod koniec jesieni tężnie , to i tak pies z kulawą nogą by tam nie siedział.Zimą żadna tężnia na otwartej przestrzeni nie czynna.
Ciekawe czy ktoś poniesie odpowiedzialność za taką umowę? I za to, że wiceprezydenta wprowadził w błąd? Niezły cyrk w tym urzędzie!
Może się nie znam ,ale tężnia tuż obok ulicy o naprawdę dużym natężeniu ruchu ,to chyba dziwny pomysł .
Ta tężnia w ogóle nie powinna tam powstać !
A co miało powstać sklep mopolowy24 h
A powiedz mi jaki jest sens z budowania tężni czy estakadzie? Jakie ma mieć dzięki temu właściwości prozdrowotne?
Ty z Sosnowca odwal się od Chorz. ow
Co za problem że pół roku później przez zimę itak nikt by tam nie siedział ...z budową drogi można się kłucic bo ruch drogowy ograniczony ...ale teznia ...mamy czas poco przepraszac
No panie prezydencie Michalik umowy trzeba czytać albo w koncu egzekwowac od pracownikow niech ponosza konsekwencje w koncu ktos to nadzorował jak wiele spraw w urzedzie tylko w niektórych kosztem zwyklego mieszkańca a tu nie ma winnych
Wodać jakie nieuki robią w Chorzowskim urzędzię miasta w biurach siedzi tam po pięć osób a na drzeiach pisze wchodzić pojędyczo a jak już człowiek tam wejdzie to nie wie do kogo godać bo każdy udaje że coś robi a jak się zacznie pytać o coś to zaś nic nie wiedzą i odsyłają pod inny pokój tak to jest jak się mo robota po znajomości
Szczególnie zdrowe powietrze w otoczeniu tężni będzie gdy na przystanku autobus ropniak będzie ruszał.
I tak zimą teznia jest nieczynna wiec mieszkancy nic nie stracili
Obciążyć michalika nie czyta ze zrozumieniem umów niech płaci
Tym razem jestem za firmą wykonawczą za błędy trzeba płacić Tak więc powiedzenia w sądzie
Michal..ki ot.te wie..orki itp powinni już dawno wycofać się dać szansę nowym a nie cisnąć siebie i swoich
W UM w Chorzowie rządzi tzw. COSA NOSTRA!!!
Chorzów, i wszystko jasne.
Może by tak jakaś kara za podpis pod fatalną umową. Inaczej niczego się nie nauczy człowiek
No cóż to Chorzów :)
Czy urzędnicy poniosą odpowiedzialnosc
Urzędnicy zawalili z umową, a teraz sztuczkami próbują kasę wydębić - słabe to...

Błąd:

Wynik:
Opinia została pomyślnie dodana.
Po przeprowadzeniu weryfikacji, jej treść zostanie udostępniona publicznie.

Trwa wysyłanie komentarza ...

Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść.

* pola obowiązkowe