Jakiś czas temu w sieci pojawiło się zdjęcie, na którym widać samochody zaparkowane na trawie tuż pod świeżo wyremontowanym Planetarium. Internauci podejrzewają, że są to pojazdy pracowników instytucji. Aby rozwiać wątpliwości, trzeba spojrzeć na trawę z bliska.
Parkowanie na zieleni
Za nami wyczekiwane otwarcie wyremontowanego Planetarium, które jest obecnie oblegane przez spragnionych wiedzy o kosmosie. Niektórzy z odwiedzających zauważyli, że tuż przy świeżo otwartym obiekcie, na trawie zaparkowane są samochody.
-Dopiero co po remoncie zostało otwarte Planetarium w Parku Śląskim, a trawniki już stały się parkingiem. Co gorsza - wnioskując po lokalizacji - są to chyba samochody pracowników? – czytamy w wiadomości nadesłanej nam przez czytelnika.
Czy rzeczywiście pracownicy Planetarium parkują na terenach zielonych?
Trzeba spojrzeć z bliska
Dla wielu prawda może być zaskakująca, gdyż ciężko dostrzec ją na zrobionej z daleka fotografii. Skontaktowaliśmy się z rzecznikiem Planetarium Śląskiego, który rozwiał nasze wątpliwości.
-Tak, to parking wykorzystywany przez pracowników Planetarium Śląskiego. Z daleka tego nie widać, ale pojazdy nie parkują na trawie, lecz na miejscach parkingowych wykonanych z betonowej kratki. Trawa wyrasta w przerwach między poszczególnymi elementami tejże kratki. To miejsce zaprojektowane na do postoju pojazdów. Nigdy nie parkowalibyśmy przy naszej instytucji na gołej trawie. – wyjaśnia Jarosław Juszkiewicz, rzecznik Planetarium Śląskiego.
Rzeczoną kratkę widać dokładniej na poniższej fotografii.
Trzeba przyznać, że z daleka nie widać, iż są to specjalnie przygotowane miejsca parkingowe. Fotografia z bliska nie pozostawia jednak żadnych wątpliwości.