Sąd Okręgowy w Katowicach wydał wyrok w sprawie śmiertelnego pobicia, do którego doszło w marcu zeszłego roku. 33-latek został skazany na 20 lat więzienia.
Śmiertelne pobicie w Chorzowie
Do opisywanego zdarzenia doszło w marcu 2023 roku podczas libacji alkoholowej w jednym z chorzowskich mieszkań, zajmowanym przez pokrzywdzoną 59-latkę oraz jej 53-letniego konkubenta. W mieszkaniu przebywali również 44-letni znajomy pary i nowo poznany wówczas jeszcze 32-latek. Ten ostatni wszczął awanturę – wielokrotnie bił pokrzywdzoną pięściami, ciągnął za włosy, kopał po całym ciele i naskoczył na jej klatkę piersiową. Gdy konkubent kobiety chciał powstrzymać agresora, również został uderzony. Trzej mężczyźni wrócili do spożywania alkoholu. W wyniku obrażeń kobieta zmarła.
Dopiero rano 53-letni partner kobiety zorientował się, że ta nie żyje i wykonał telefon do służb. Policjanci, którzy pojawili się na miejscu zdarzenia niezwłocznie ujęli sprawcę, który przebywał niedaleko miejsca zdarzenia.
- Po wszczęciu w sprawie śledztwa prokurator Prokuratury Rejonowej w Chorzowie przedstawił 33-latkowi zarzut zabójstwa w warunkach tak zwanej multirecydywy. Jak bowiem ustalono, był on od 2008 roku wielokrotnie karany za przestępstwa przeciwko życiu, zdrowiu, mieniu i wolności seksualnej, za które odbywał kary pozbawienia wolności pomiędzy 2011 rokiem a lutym 2023 roku – przekazuje prokurator Miłosz Bystrzycki, reprezentujący Zespół Prasowy Prokuratury Okręgowej w Katowicach.
Po przedstawieniu podejrzanemu zarzutów, zastosowano wobec niego środek zapobiegawczy w postaci aresztu tymczasowego, który przedłużano w toku śledztwa i procesu sądowego.
Skazany na 20 lat
Opierając się na materiale dowodowym i zeznaniach świadków, prokurator skierował do Sądu Okręgowego w Katowicach akt oskarżenia dotyczący popełnienia zabójstwa w warunkach powrotu do przestępstwa. Do aktu oskarżenia dołączono również inne przestępstwa, których dopuścił się oskarżony; mowa o zmuszaniu innej osoby do określonego zachowania, wywieraniu wpływu na świadków oraz kradzieży.
- Oskarżony na żadnym etapie postępowania nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów. Po przeprowadzeniu procesu Sąd podzielił stanowisko prokuratora, że zadając pokrzywdzonej ciosy oskarżony działał w zamiarze bezpośrednim pozbawienia jej życia, jak również co do oceny czynników wpływających na wymiar kary i orzekł wobec oskarżonego za zabójstwo wnioskowaną przez oskarżyciela publicznego karę 18 lat pozbawienia wolności.
Jednak łącznie za zawarte w akcie oskarżenia czyny mężczyznę skazano na 20 lat pozbawienia wolności. Wyrok nie jest jednak jeszcze prawomocny.