Chorzów - portal miejski mojChorzow.pl

Wiadomości z Chorzowa

Jest wyrok w sprawie katastrofy hali MTK. 1,5 roku więzienia dla byłego członka zarządu

  • Dodano: 2019-11-26 10:15

Bruce R., były członek zarządu Międzynarodowych Targów Katowickich, został uznany za winnego nieumyślnego sprowadzenia katastrofy hali MTK, w której zginęło 65 osób. Sąd Apelacyjny w Katowicach skazał go na 1,5 roku więzienia. 

Prokuratura: Bruce R. wiedział, że dach hali MTK grozi zawaleniem

Hala Międzynarodowych Targów Katowickich zawaliła się w styczniu 2006 r. - pod naporem śniegu i lodu runął dach budynku. Zginęło 65 osób, a ponad 140 zostało rannych, w tym 26 doznało ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Zdaniem oskarżenia Bruce R., Nowozelandczyk z zarządu MTK, wiedział, że dach hali grozi zawaleniem, a mimo to nie wyłączył jej z użytkowania. Wskazano też po raz kolejny, że to zalegający na dachu śnieg był bezpośrednią przyczyną katastrofy. Prokuratura domagała się dla oskarżonego sześciu lat więzienia, sąd pierwszej instancji skazał go na trzy. 

- Dzisiejszy wyrok jest dowodem na to, że o sprawiedliwość trzeba walczyć do końca i rzeczywiście – jeśli chodzi o ustalenia faktyczne, ten wyrok jest jak najbardziej sprawiedliwy – powiedziała prokurator Katarzyna Wychowałek-Szczygieł. 

Obrońca Bruca R. zapowiada wniesienie kasacji

Zdaniem obrony, oskarżony jest niewinny, bo nie był świadomy grożącego niebezpieczeństwa. Sam Bruce R. oświadczył, że nigdy nie przekładałby zysku ponad bezpieczeństwo. Dodał, że zarządzając targami nie był stale na miejscu i polegał na współpracownikach, od których nie otrzymał żadnych alarmujących informacji. Obrońca Bruca R., mec. Grzegorz Słyszyk, po ogłoszeniu wyroku stwierdził, że w ciągu 13 lat procesu pojawiło się wiele dowodów, które – w jego ocenie – kompletnie zmieniły stan faktyczny.

- W zasadzie ten wyrok można było wydać po wniesieniu aktu oskarżenia. Oczywiście skala tragedii jest ogromna, ale nie można jej przykryć błędnymi wnioskami logicznymi. Z wyrokiem się absolutnie nie zgadzam i będzie wywiedziona kasacja – oświadczył Grzegorz Słyszyk.

Dla prokuratury, która żądała sześciu lat więzienia, pewien niedosyt pozostawia wymiar zasądzonej kary. To jednak nie może być podstawą wniesienia kasacji.

Dodaj komentarz

Wyrażam zgodę na publikację postu w formie komentarza zgodnie z obowiązującym Regulaminem.

powiadamiaj o odpowiedziach na komentarz.

dodaj mój adres do newslettera.

Więcej informacji na temat przysługujących Państwu praw zawarliśmy w Polityce Prywatności.