Chorzów - portal miejski mojChorzow.pl

Wiadomości z Chorzowa

Ratujcie klub, albo ogłoście upadłość - apelują pracownicy Ruchu Chorzów

  • Dodano: 2019-07-26 14:45

Niebiescy są na skraju upadku - klub nie ma pieniędzy na wynagrodzenia i podstawowe potrzeby, pracownicy strajkują, a drużyna ponownie zawiesiła treningi. Dlatego strajkujący pracownicy Ruchu Chorzów wystąpili z dramatycznym apelem o ratowanie 14-krotnego mistrza Polski.

Ruch Chorzów nie jest w stanie przystąpić do rozgrywek

Pracownicy Ruchu Chorzów piszą w swoim oświadczeniu, że klub nie jest w stanie przystąpić do rozgrywek, a pierwszy mecz Niebiescy maja rozegrać 3 sierpnia. Twierdzą, że zespół jest rozbity i nadal nie został zgłoszony do gry w Śląskim Związku Piłki Nożnej, a połowa drużyny może wkrótce odejść ze względu na zaległości w wynagrodzeniach dla piłkarzy przekraczające dwa miesiące. Dodają, że klubu nie stać na zorganizowanie meczu z rezerwami Zagłębia Lubin, a do tego dochodzą zobowiązania licencyjnej i nawet półroczne zaległości w wynagrodzeniach dla pracowników.

- O wszystkich sprawach akcjonariusze oraz Rada Nadzorcza Klubu wiedzą od wielu tygodni. Mimo to brak z ich strony jakichkolwiek działań. Dwa tygodnie temu opinia publiczna była zapewniana o świetnej kondycji Spółki. Mówiło się o budżecie w wysokości 7 mln zł, cała Polska czytała o „obecnej sytuacji finansowej, która stawia Ruch w jednej z lepszych sytuacji wśród polskich klubów.” Tego typu określenia mogą wzbudzać jedynie śmiech, ale jest to niestety śmiech przez łzy. Stanęliśmy pod ścianą – czytamy w apelu opublikowanym na stronie Ruchu Chorzów.

Żeby ratować Niebieskich natychmiast potrzebny jest milion złotych

Pracownicy klubu z Cichej uważają, że wraz z kibicami i wiceprezesem Marcinem Waszczukiem są jedynymi osobami, którym zależy na dalszym istnieniu Ruchu Chorzów.

- Brak natychmiastowego (...) zastrzyku gotówki w wysokości ok. miliona złotych na najpilniejsze płatności doprowadzi do tego, czego się obawiamy i przeciwko czemu wszyscy walczyliśmy – doprowadzi do końca Ruchu Chorzów w obecnej formie – napisali w swoim apelu.

Ratujcie klub, albo ogłoście upadłość – apelują pracownicy Ruchu Chorzów

Załoga Niebieskich zapewnia, że jest w stanie swoją pracą przynieść klubowi pieniądze z realizacji umowy dotyczącej promocji miasta, sprzedaży karnetów, biletów i gadżetów oraz innych planowanych działań. Do tego potrzebuje jednak narzędzi, których – jak twierdzi – nie ma już od dawna.

- Dlatego po raz ostatni apelujemy do właścicieli o zaangażowanie w ratowanie Klubu. To Wasze działania doprowadziły do tej krytycznej – najgorszej w historii Ruchu – sytuacji. Panowie Bik, Kotala i Kurczyk, weźcie odpowiedzialność za swoje czyny! Tylko realny i natychmiastowy wkład finansowy może wyciągnąć nas znad przepaści. A jeśli macie zamiar wciąż twardo tkwić okopani na swoich pozycjach, przynajmniej wyślijcie jasny komunikat, okazując resztki uczciwości wobec zawodników, trenerów i pracowników. Albo ratujecie Klub, albo ogłoście upadłość – nie ma innego wyboru. A teraz właśnie nadszedł czas decyzji – zakończyli swój apel pracownicy Ruch Chorzów.

Prezydent Chorzowa, Andrzej Kotala, spotkał się w środę z wiceprezesem klubu Marcinem Waszczukiem i potwierdził, że zgodnie z podpisaną umową na promocję, miasto jest gotowe wypłacić spółce pierwszą transzę pieniędzy. Warunkiem jest jednak dostarczenie dokumentów potwierdzających wykonanie świadczeń promocyjnych (o czym pisaliśmy tutaj). Prezydent Chorzowa zaapelował wtedy też do pozostałych akcjonariuszy o wsparcie finansowe Ruchu Chorzów.

Zobacz także

Komentarze (8)    dodaj komentarz »

  • Długi

    Ogłoście upadłość ludzie w mieście będą szczęśliwi.

  • TLS handshake

    Gdzie jest ta cała kasa co na to poszła?

  • Haha

    U koali i jego kilesiów w kapsach ;)

  • miro

    Gość który zasiada w radzie nadzorczej z ramienia miasta nie narzeka na brak wypłaty ,bo kasiorka od dzieciaków chyba spływa regularnie, czas się obudzić przyspawani.

  • andzej

    czy tam powstanie biedronka albo cos innego

  • Ginter

    Istnieje coś takiego jak Patronite. Miasto nie jest od ratowania podmiotow gospodarczych.

  • Michał

    Tylko, że miasto, w tym przypadku, jest w współwłaścicielem.

  • Ginter

    Gdybym ja miał interes (choć w małej części) który przysparza mi problemów a w szczególności przynosi straty finansowe to natychmiast bym się tego pozbył. Tak działa logicznie myślący człowiek.

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Dodaj komentarz

Wyrażam zgodę na publikację postu w formie komentarza zgodnie z obowiązującym Regulaminem.

powiadamiaj o odpowiedziach na komentarz.

dodaj mój adres do newslettera.

Więcej informacji na temat przysługujących Państwu praw zawarliśmy w Polityce Prywatności.

Drogi Użytkowniku!

Dokładamy wszelkich starań by korzystanie z naszego serwisu było dla Ciebie komfortowe.

Dlatego staramy się dopasować dostępne w nim treści do Twoich zainteresowań i preferencji. Jest to możliwe dzięki przechowywaniu w Twojej przeglądarce plików cookies oraz przetwarzaniu przez administratora danych osobowych w celach analitycznych i statystycznych.

Przez dalsze korzystanie, bez zmian ustawień w zakresie prywatności, z naszego serwisu wyrażasz zgodę na zapisywanie plików cookies w Twojej przeglądarce.

Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić w przeglądarce ustawienia dotyczące plików cookies, a także uzyskać dodatkowe informacje o zasadach przetwarzania Twoich danych osobowych oraz przysługujących Ci prawach z naszej Polityki Prywatności.

Przejdź do serwisu